Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która leczyła. Wszelkie choroby i dolegliwości przechodziły, jak ręką odjął. Poprawiała nastrój, a wszelkie problemy rozwiewały się jak mgła o poranku. Do źródła przychodziły bardzo licznie zwierzęta, natomiast niewielu ludzi chciało z niego zaczerpnąć choćby łyk. To, czy będą z niego pili, zależy tylko od nich. Warto się skusić i spróbować.
dla Daniela napisała Małgorzata