Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd do mega radości żaby było blisko. Rośliny, woda, słońce, to już jest bardzo dużo. Zjadłoby się też jakąś muszkę, ale trzeba na to trochę zaczekać. Podczas tego oczekiwania żaba pomyślała sobie, że może dobrze by było zjadać też małe rybki. Rozterka minęła w momencie, gdy przelatująca obok mucha została zagarnięta szybkim językiem żaby.
Autor: Adam