Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również wiewiórki, które wychodziły ze swoich dziupli i odnajdywały kryjówki ze swoimi zapasami. Cieszyły się nimi jak ludzie zadowoleni z zapasów zgromadzonych w piwnicach.
Autor: Danuta Majorkiewicz