W samo południe – 60

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Zraniona zatrzasnęła drzwi swojego serca, choć w środku mieszkało pragnienie, by dawać siebie i zachwycać się wszystkim co piękne. Na szczęście każdy ciepły promień ludzkiej życzliwość i akceptacji leczył i otwierał jej serce.

Autor: Danuta Majorkiewicz