W mchu i paproci leżał mały bałwanek. Gdy zaczęło robić się ciepło, schował się tu z nadzieją, że przetrwa letnie dni i dotrwa do następnej zimy. Niestety, nie przetrwał, ale stał się rezerwuarem wody dla leśnego poszycia i dzięki niemu mech był bujny i zdrowy.
Autor: Danuta Majorkiewicz