W mchu i paproci leżały złote monety. Dostrzegły je sroki. Każda z nich złapała jedną i odleciały w różne strony. Została tylko pojedyncza moneta. Pozostałe szybowały w dziobach ptasich, nie wiadomo dokąd. Jedne sroki zatrzymały się bliżej, inne leciały dalej. Monetę, która została w mchu znalazł chłopiec. Zaniósł ją do domu i włożył do szuflady.
Autor: Gwiazdeczka