Ulice wielkiego miasta – 49

Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również światła latarni rozpromieniały twarze ludzi. Odbijały się w wystawach sklepowych i w kałużach. W szybach pojazdów. Światło mnożyło się i swym blaskiem kładło się na twarzach przechodniów.

Autor: Danuta Majorkiewicz