Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale zdobył się na odwagę i wszedł od razu. Zdziwił się, że zamiast siedzących na krzesłach pań zobaczył kilka komputerów i kilka osób przy tych urządzeniach. Nieco później uzyskał informację, że owe potencjalne idealne żony właśnie dlatego są idealne, że zajmują się swymi obowiązkami, a kontakt z nimi możliwy jest przez komputer. Wiedział już wtedy, że skopiuje pomysł i w swoim mieście, zrobi salon idealnych mężów.
Autor: Adam