Turysta przystanął zdziwiony – 17

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale wtedy pomyślał, że gdyby treść szyldu była zgodna z prawdą, to poprosiłby o udzielenie franczyzy, by zająć się takim biznesem. W związku z późną porą, wizyta w owym punkcie była możliwa dopiero następnego dnia. Miał więc całą noc, by przemyśleć temat. Zasnął jednak od razu głęboko i obudził się akurat w odpowiednim momencie, by zdążyć na godzinę otwarcia sklepu. W rozmowie z właścicielem punktu przyznał, że szuka jakiegoś niecodziennego zajęcia, by nieco służyć ludziom. Poprosił o konkretne informacje, jak działa sklep. Później zapytał sprzedawcę, czy pomysł na sklep jest jego własnym pomysłem, czy też może został skopiowany.

Autor: Adam