Przyszło nowe – 68

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Kobieta zdjęła ze swych ramion ogromny plecak. Wyjęła z niego trudne, cierpkie doświadczenia przeszłości. Pożegnała się z nimi. W plecaku zostawiła z przeszłości miłe chwile, dobry czas, wspomnienia, z którymi przychodziła radość. Do tego plecaka dokładała każdego dnia poczucie własnej wartości, dobre myśli o sobie, wiarę we własne możliwości i umiejętności, to co ją uzdrawiało i wzmacniało.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przyszło nowe – 67

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Kobieta lekko szła ścieżką życia, odkąd zrozumiała, że smutek, żal, poczucie winy itp. to „haki”, na których zaczepiało się stare, niechciane. Dziś przytula swoje wewnętrzne dziecko, daje mu to, czego potrzebuje i cieszy się każdą kroplą miłości, którą sama daje i którą dostaje.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przyszło nowe – 65

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Jedna decyzja. Rządy miał podjąć nowy dyrektor. Zwolniono przeszłość, a nastała teraźniejszość ze swoją świeżością, lekkością, wiarą w siebie, nowym spojrzeniem na życie, na wszystko dookoła. Świat nabrał barw.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przyszło nowe – 64

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Przez długi czas padały deszcze. Wnet powiał wiatr. Przepędził chmury. Wyszło słońce. Rozświetliło wszystko dookoła. Ziemia parowała. W powietrzu czuć było zapach świeżości. Ludzie wychodzili z domów. Całymi rodzinami. Spacerowali i zażywali słonecznych kąpieli. W sercach zagościła lekkość i radość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przyszło nowe – 62

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Wreszcie dała sobie prawo do miłości. Zaakceptowała siebie, Pokochała. Usłyszała dzwonek do drzwi. Z pracy wrócił mąż. Otworzyła drzwi uśmiechnięta i szczęśliwa. Doskonale wiedział, że go kocha. Światło w oczach mówiło wiele.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przyszło nowe – 61

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Kobieta śniła, że jest na wakacjach nad morzem. Chodziła po ciepłym piasku, pozostawiając na nim swoje ślady. Południowe słońce ogrzewało jej ciało. Była pełna światła i dobrych myśli. Obudziła się ze snu, a światło pozostało w niej.

Autor: Danuta Majorkiewicz