Ruda wiewiórka – 14

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy nagle nadleciał jastrząb i próbował małą wiewiórkę schwytać w swe wielkie szpony. Ona jednak dostrzegła go i odskoczyła do pobliskiej dziupli. Wiedziała, że jej życie jest bezcenne i najważniejsze. Orzeszek, jak nie ten to inny, zawsze jakiś znajdzie. To jej bezpieczeństwo jest najważniejsze i musi dbać o siebie samą jak o nikogo innego.

Autor: Małgorzata

Ruda wiewiórka – 13

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy spostrzegła pień ściętej sosny. Skoczyła na niego i położyła na nim orzeszek. Nikt nie zagrażał jej zdobyczy. Swoimi bystrymi oczami spenetrowała teren wokół. W pobliżu znalazła kilka ptasich budek opuszczonych przez ptaki z końcem lata. Skakała, z wdziękiem machając ogonem, i znosiła do nich orzeszki. Miała w nich kryjówki na swe zapasy i ciepły dom na zimowe dni.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ruda wiewiórka – 12

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zobaczyła małą dziuplę w drzewie. Ostrożnie weszła do niej, w obawie przed jakimiś lokatorami. Dziupla była pusta i nie było w niej widocznych oznak zamieszkania. Wiewiórka bardzo się ucieszyła. Położyła orzeszek w dziupli i zajęła się sprzątaniem. Wyniosła wszystkie niepotrzebne kawałki kory. Większym kawałkiem zasłoniła nieco otwór. Ulokowała orzeszek na końcu nowej spiżarni i ruszyła w poszukiwaniu kolejnych smakołyków.

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 11

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zaczął wiać wiatr. „Trzeba się śpieszyć” – pomyślała. Orzech został schowany do dziupli. Wkrótce potem zaczął padać deszcz. Mimo to wiewiórka wyruszyła na poszukiwanie kolejnych orzechów. Wiedziała, że idzie zima i trzeba zrobić zapasy.

Autor: Adam

Ruda wiewiórka – 10

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy nagle zobaczyła małą trąbę powietrzną, która kręciła się nad parkową ścieżką. Wyglądało jakby szła na spacer. Przeszła kawałek ścieżką, potem skręciła i potarmosiła krzaki, niektóre z ich nawet wyrwała z ziemi. Wiewiórka chciała podejść bliżej, żeby się jej przyjrzeć, ale powstrzymała się na widok potężnych konarów, które spadały ze starych drzew. Przycupnęła więc pod ławeczką i szybko oddychała, obserwując atmosferyczne dziwo. Nie wiedziała, że zmienia się klimat i wkrótce takie zawirowania powietrza mogą stać się naszą codziennością.

Autor: Ewa Damentka

Ruda wiewiórka – 9

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy ujrzała gawrona, konkurenta do swojego smakołyku. Pobiegła pod sosnę. Zostawiła tam orzeszek, a chwyciła w pyszczek szyszkę i z dala od sosny zakopała w ziemi fałszywy przysmak. Gawron dał się nabrać. Wiewiórka wróciła po swój orzeszek i schowała go w dużej dziupli drzewa, wysoko nad ziemią, gdzie wszystkie wiewiórki składały zapasy na zimowy czas.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ruda wiewiórka – 8

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy coś lub ktoś wyrwał jej ten przysmak z łapek. Przeraziła się, ponieważ była czujna, a jednak niespodziewanie straciła swój skarb. Rozejrzała się dookoła, popatrzyła w górę i zobaczyła ogromnego ptaka, który najpewniej był tym złodziejaszkiem. Była zła, ale wtedy nagle ptak wypuścił orzeszek, który spadł z powrotem w łapki wiewiórki. W dodatku był bez skorupki.

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 7

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała, jak człowiek zaprasza ją go ogrodu, wołając: „Basia, Basia”. Schowała orzeszek do worka policzkowego. Podskoczyła, uważnie nasłuchując. Stanęła i swoimi bystrymi, wyrazistymi oczami obserwowała właściciela ogrodu. Uznała, że można obdarzyć go zaufaniem. Podskoczyła więc do ogrodowego stracha na wróble. Wspięła się po nim i schowała orzeszek do kieszeni jego starej kapoty.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ruda wiewiórka – 5

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy coś nowego spadło przy niej. Przyjrzała się temu uważnie i z ciekawością. Nieśmiało powąchała i ugryzła kawałek czekolady. Była ona dość słodka, ale w połączeniu z orzeszkiem laskowym świetnie się uzupełniała. Zadowolona wiewiórka wróciła najedzona do swojej dziupli i położyła się spać.

dla Janusza napisał: Sokolik