Ruda wiewiórka – 24

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała gwizd gotującej się wody. Zapomniała, że w swoim mieszkanku nastawiła czajnik, żeby mieć wodę na poranną kawę. Wturlała więc orzeszek od pień sosny i szybko skoczyła do swojej dziupli, by wyłączyć wodę. Zrobiła sobie kawę i napawała się jej smakiem i aromatem. Jak już nacieszy się kawą, to wyruszy w świat, żeby poszukać kolejnych orzeszków.

Autor: Ewa Damentka

Ruda wiewiórka – 22

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zobaczyła inną wiewiórkę. Zdawała się być słaba i głodna. Nasza bohaterka bez wahania rozłupała skorupkę i podała koleżance wyłuskanego orzeszka. Tamta schrupała go ze smakiem i odzyskała siły. Z wdzięczności zaprowadziła swoją wybawicielkę do ustronnego miejsca doskonale nadającego się na schronienie dla orzechów. Obie wybrały się na poszukiwanie prowiantu i wkrótce zapełniły całą spiżarnię

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 21

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy przypomniała sobie o konieczności zebrania żywności na całą zimę. Jak sobie policzyła wiewiórka-matematyczka, powinna zbierać nie jeden, a kilka orzechów dziennie, by zaspokoić zimowy głód.

Autor: Adam

Ruda wiewiórka – 20

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy ujrzała na gałęzi młodą wiewiórkę. Skoczyła w jej pobliże. Potem z gałęzi na drugą gałąź. Mała skoczyła za nią i podpatrywała starszą koleżankę, która cieszyła się, że mała wiewiórka jest chętna do nauki. Potem ruda wiewiórka skoczyła z drzewa, wróciła w miejsce, gdzie zostawiła orzeszek i schowała go w wysokich trawach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ruda wiewiórka – 19

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zobaczyła dziewczynkę, która siedziała na ławeczce i zajadał ze smakiem kawałek orzechowego tortu. Wiewiórka, skuszona zapachem, podeszła bliżej i z ciekawością przyglądała się tej scenie.

Autor: Ewa Damentka

Ruda wiewiórka – 18

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy nadciągnęły gęste chmury i zaczęła się ulewa. Przestraszona wiewiórka wypuściła orzeszek i szybko schowała się w małej dziupli. Słyszała grzmoty i odgłosy ściany deszczu. Myślała o porzuconym orzeszku i wierzyła, że znajdzie go, kiedy ucichnie zawierucha. Po kilku minutach zrobiło się cicho. Promienie słońca przebiły się przez obłok. Szczęśliwa wiewiórka wyskoczyła z dziupli i pobiegła do miejsca, w którym upuściła orzeszek. Znalazła swój skarb i ponownie zaczęła rozglądać się za miejscem, gdzie mogłaby go schować.

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 17

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy w pobliżu zobaczyła człowieka wyposażonego w profesjonalny aparat fotograficzny. Działając w przemyślany sposób, wzięła orzeszek w pyszczek. Machnęła puszystym ogonkiem w prawo, w lewo i długimi susami pobiegła w stronę pobliskiego budynku. Sprytnie wspięła się po jego ścianie, wysoko pod okap dachu, Mężczyzna fotografował ją. Czuła się jak modelka na wybiegu. W czasie pozowania spostrzegła kryjówkę na swój orzeszek. Gniazdo jaskółek, które odfrunęły na zimę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ruda wiewiórka – 16

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zauważyła, że ktoś się nią interesuje. Wytężyła wzrok i zobaczyła drugą wiewiórkę. Nie wiedziała, co zrobić, czy podzielić się, czy przegonić rywalkę.

Autor: Adam

Ruda wiewiórka – 15

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zobaczyła spacerowiczów. Ukryła się w krzakach i przyglądała się im podejrzliwie. Uznała, że schowa swój skarb dopiero wtedy, gdy oni się oddalą. Wtedy będzie już bezpiecznie.

Autor: Ewa Damentka