Ruda wiewiórka – 44

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała jak dwie nastolatki rozmawiały o składkowej imprezie. Umawiały się, co która przyniesie ze sobą. Wiewiórka poszła za nimi. Zabawa odbywała się na tarasie dużego domu. Wiewiórka poczęstowała się wystawionymi na talerzach smakołykami, a na obrusie zostawiła swój orzeszek, jako podziękowanie za wspaniałą ucztę.

Autor: Ewa Damentka

Ruda wiewiórka – 43

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zobaczyła łódź na rzece płynącej przez środek lasu. Wskoczyła do niej i płynęła z orzeszkiem w nieznane, niczym rasowy podróżnik. Kiedy łódź zatrzymała się, wiewiórka zeskoczyła na brzeg pełen starych drzew. Było tam tak wiele miejsc na schronienie dla orzeszka, że nie mogła uwierzyć we własne szczęście. Wybrała idealnym punkt i zaczęła wieść szczęśliwe życie.

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 42

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy z kępy wysokiej trawy wyłoniło się kociątko. Połyskiwało w słońcu żywym mahoniowym kolorem. Wiewiórka wlepiła w niego swe zdziwione oczy. Kociak przycupnął i patrzył na nią z zainteresowaniem. Wiewiórka zrozumiała, że musi pilnować swych skarbów. Małego orzeszka i swojego życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ruda wiewiórka – 41

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała śmiech dzieci, które kręciły się na karuzeli. Szybko schowała orzeszek w najbliższej dziupli i wyglądała z niej ostrożnie. Przypatrywała się karuzeli i dzieciom. Spodobała się jej ta zabawa. Szybko skakała po drzewach, a następnie oddała przepiękny długi skok, który przeniósł ją na białego konia, na którym nikt nie siedział. Wiewiórka przytuliła się do jego grzbietu i wraz z nim unosiła się i opadała w rytmie muzyki i wirującej karuzeli. Mężczyzna obsługujący karuzelę pomyślał, że powinien wziąć od niej pieniądze za bilet, ale zrezygnował. Uśmiechnął się do siebie na myśl, że wiewiórka mogłaby mu zapłacić orzechami. Postanowił, że następnego dnia przyniesie parę smakołyków i dyskretnie zostawi je koło karuzeli. Może wiewiórka zechce zabrać je do swojej spiżarni? Kto wie… A tymczasem patrzył na kręcących się ludzi i małą wiewiórkę, która bawiła się razem z nimi.

Autor: Ewa Damentka

Ruda wiewiórka – 40

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała śpiew. Przestała się niepokoić i zaczęła słuchać. Gdy śpiew ucichł, uspokojona wiewiórka udała się na poszukiwanie większej ilości orzechów, by zaopatrzyć zimową spiżarnię.

dla Janusza napisał Adam

Ruda wiewiórka – 39

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy pomyślała, że ma już dość szukania, dość orzechów i dość bycia wiewiórką. Wolałaby być wilkiem i niczego się nie bać. Chciałaby móc polować na inne zwierzęta i nie szukać schronienia dla głupich orzechów.

Jak pomyślała, tak się stało. Była wilkiem. Na początku poczuła się tak pełna mocy i siły, że biegła biegła przez las jako wilk, ile sił. Po jakimś czasie poczuła przejmujący głód. Rozglądała się za jakimś pożywieniem. Okazało się, że to nie może być tak łatwe, jak myślała. Za każdym razem, kiedy zobaczyła jakieś zwierzątko, nie potrafiła go zaatakować, zabić i zjeść. Zrozpaczona pomyślała, że życie wiewiórki jednak było o wiele fajniejsze.

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 38

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy powiał wiatr i z drzew spadł deszcz żołędzi, kasztanów i orzechów. Wiewiórka z zainteresowaniem przyglądała się spadającym z drzew zapasom na zimę. Budował się w niej spokój o byt.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ruda wiewiórka – 37

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy usłyszała delikatny chrobot dobiegający spod ziemi. To kret postanowił sprawdzić, kto stoi nad jego domkiem. Uprzejmie zaproponował, że może przechować skarby wiewiórki w swojej spiżarni, bo sam nie jada orzechów. Wiewiórka jednak przyglądała mu się podejrzliwie i szybko uciekła. Z wrażenia wypuściła orzeszek, a kret wturlał go do swojej norki. Miał nadzieję, że wiewiórka zgłosi się kiedyś po swój smakołyk.

Autor: Ewa Damentka

Ruda wiewiórka – 36

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy podbiegła do niej inna wiewiórka z chęcią przechwycenia zdobyczy. Myślała, że będzie to łatwy łup, ale właściciela orzeszka była zdeterminowana go bronić. Na taki kąsek każdy chciałby się załapać.

Autor: Małgorzata

Ruda wiewiórka – 35

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy dostrzegła drewniany domek w oddali. Dom z pewnością zamieszkiwali ludzie, ale mimo tego wiewiórka pobiegła w tamtym kierunku. Gdy była bliżej zobaczyła małego chłopca. Siedział na krześle, podpierając rękę na parapecie, i patrzył w dal. Koło niego stała miska pełna orzeszków. Naprzeciwko domu rosło piękne drzewo z dużą dziuplą. Wiewiórka wdrapała się na drzewo i ukryła orzech w dziupli. Potem pobiegła w stronę chłopca i wskoczyła na parapet. Chłopiec był zachwycony i podał wiewiórce orzeszek. Po kilkunastu kursach dziupla była ich pełna. Wiewiórka i chłopiec promienieli ze szczęścia.

Autor: Gwiazdeczka