Droga początkowo łatwa – 47

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, to z góry tę drogę widać było doskonale. Kręta jaśniejsza nitka snuła się po zboczu, omijając drzewa. Dopiero zmieniając punkt widzenia, można było ją dostrzec w całości.

Autor: Małgorzata

Droga początkowo łatwa – 46

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, oddychamy balsamicznym górskim powietrzem, które z każdym oddechem oczyszcza umysł i ciało. Doznajemy lekkości i odzyskujemy przestrzeń w sobie. I słyszymy, jak nasze zrelaksowane organy mówią nam: „dziękujemy”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Droga początkowo łatwa – 45

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, siadasz i jesz kanapkę. Posilasz się i idziesz dalej, bo zdobyty szczyt jest jednocześnie końcem jednej i początkiem dalszej drogi. Schodzisz z przełęczy i znów wspinasz się na kolejny szczyt. Górska sinusoida. I już wiesz, że biologiczna czy psychiczna sinusoida jest czymś normalnym. Wznoszenie i opadanie nastroju, po którym znów następuje wznoszenie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Droga początkowo łatwa – 44

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, patrzysz daleko przed siebie i dookoła masz nieograniczoną przestrzeń, a jednocześnie bardzo ograniczoną, niewielką ilość miejsca na szczycie. Być może w takich właśnie momentach człowiek uczy się stawiania sobie granic i określania w różnych sytuacjach przestrzeni życiowej, aby czuć się bezpiecznie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Droga początkowo łatwa – 43

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, czujesz siebie innym. Zmienia się twój sposób myślenia, jakbyś wszedł na inny poziom. Wiesz, że możesz więcej. Masz w sobie wiarę o wiele większą, niż wysiłek włożony w pokonanie zmęczenia i swoich słabości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Droga początkowo łatwa – 42

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, wędrowcowi, mimo zmęczenia, towarzyszyła wszechogarniająca radość. Radość zdobywcy stojącego na szczycie, skąd, jak okiem sięgnąć, widać inne szczyty zapraszające do ich zdobycia.

Bo góry mają w sobie moc i potęgę. To budzi w człowieku potrzebę zdobywania kolejnych szczytów.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Droga początkowo łatwa – 41

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, roztaczał się przepiękny widok… Bezkresne góry i lasy, piękne jeziora i łąki… Słowem, kraina wiecznej szczęśliwości…

Morał z tego taki: Każda droga ma swój mniej lub bardziej oddalony cel.

Autor: Jan Smuga