Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy nadejdą gorsze czasy.
Autor: Stokrotka
ćwiczenia literackie
Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy nadejdą gorsze czasy.
Autor: Stokrotka
Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na gospodarza, z którym zawsze o tej porze dzieliły się tym, co miały najlepsze.
Autor: Stokrotka
Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i umarła.
Był piękny letni dzień. Ptaki śpiewały. Wiatr delikatnie tańczył we włosach.
Coś się skończyło, by coś innego mogło się zacząć.
Autor: Stokrotka
Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale nie udało mu się, bo zapomniał swoich okularów. Bez nich nic nie widział.
Autor: Stokrotka
Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która wybijała spod ziemi tylko w obecności osób o czystym sercu.
Autor: Stokrotka
Równomierny stukot pociągu lekko usypiał. Za oknem migały mijane pola, drzewa i domy, a w przedziale obok tajemniczy pasażer snuł plany, by przejąć zawartość skórzanego kuferka pewnej dystyngowanej starszej pani.
Autor: Stokrotka