Nadzieja wyglądała przez okno – 21

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by nawiązać z nim przyjaźń. Nadzieja zdawała sobie sprawę, że może to być jej jedyna szansa. Mimo wcześniejszych niepowodzeń cały czas wierzyła, że osiągnie swój cel i będzie szczęśliwa.

dla Jurka napisał Sokolik

Ruda wiewiórka – 5

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy coś nowego spadło przy niej. Przyjrzała się temu uważnie i z ciekawością. Nieśmiało powąchała i ugryzła kawałek czekolady. Była ona dość słodka, ale w połączeniu z orzeszkiem laskowym świetnie się uzupełniała. Zadowolona wiewiórka wróciła najedzona do swojej dziupli i położyła się spać.

dla Janusza napisał: Sokolik

Jabłonka uginała się – 23

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały, aż ktoś je zerwie. Drzewo było najwyższe na tym terenie. Wiele osób patrzyło z zachwytem na okazałe owoce. Niektórzy młodzi ludzie rzucali różnymi przedmiotami, aby strącić jabłka. Jednak nikt nie mógł trafić w żaden owoc na drzewie. Jednemu chłopakowi but, którym rzucił w drzewo, odbił się od gałęzi, a spadając, uderzył go w głowę. Wtedy chłopiec stwierdził, że owoc z tego drzewa nie jest dla niego.

dla Patrycji napisał Sokolik

W mchu i paproci – 37

W mchu i paproci leżało zdjęcie całej rodziny. Było trochę przemoczone, jednak wyraźnie widać było na nim ludzi. Byli to rodzice z trójką dzieci w wieku szkolnym – chłopcem i dwiema dziewczynkami. Mężczyzna, który tędy przechodził, podniósł zdjęcie i przytulił mocno do piersi.

dla Wojtka napisał Sokolik

Mężczyzna spoważniał – 46

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą podziwiał, jak grają zawodnicy jego ulubionego klubu. Gospodarze dzielnie prowadzili grę. Atakowali bardzo pewnie i w pierwszej połowie prowadzili już 3:0. Mężczyzna był dumny, że jego ukochana drużyna tak pięknie się prezentuje na boisku. Ale jednak odczuwał przy tym wewnętrzny stres. Jednak sukcesy też mogą stresować, ponieważ są emocjonujące.

dla Janusza napisał Sokolik

Źródło życia – 32

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która tam wysoko tryskała. Podziwianie tego zjawiska mogło oczarować każdego człowieka. Woda co jakiś czas zmieniała barwę. Była jak tęcza, która powodowała, że każdy przeżywał chwile radości.

dla Daniela napisał Sokolik

Młoda kobieta – 258

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, gdzie był bal przebierańców. Jedni przebrani byli za klaunów, którzy skrzeczeli jak wrony, inni za bohaterów różnych filmów. Wielkie wejście chciał zrobił człowiek przebrany za supermena, który jednak potknął się o własną pelerynę, i podarł kostium, odsłaniając swoje genitalia. Kobieta biegnąca mu z pomocą tak się przejęła, że ze śmiechu się posikała. Ubaw był niesamowity.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 256

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wnętrza, w którym czekało w kolejce wielu przystojnych mężczyzn. Każdy miał swoje pięć minut dla młodej kobiety. Z każdym z nich spędzała czułe i namiętne chwile, nie kontrolując swojego ciała, które zmieniało szybko pozycje. Jednak, kiedy zadzwonił dzwonek, czy tego chciała, czy nie, musiała romansować z kolejnym partnerem.

Autor: Sokolik