Skupiony Merlin – 60

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która pływała w koło. Miała domek w szklanej kuli i równie uważnie obserwowała Merlina. Merlin chyba jednak czytał rybce w myślach, bo wziął akwarium i wylał jego zawartość do wanny pełnej wody, aby rybka mogła rozprostować płetwy i cieszyć się przestrzenią.

Autor: Małgorzata

Skupiony Merlin – 59

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która pływała swobodnie w akwarium. Obserwował jej mieniące się łuski i delikatnie falujące płetwy. Rybka mieniła się w promieniach słońca przenikającego przejrzystą wodę. Wydawało się, że pozuje do portretu, gdy momentami zamierała w bezruchu.

Autor: Małgorzata

Skupiony Merlin – 58

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która była równie zdolna jak i on. Potrafiła przewidywać i czytać w myślach ludzi. Uczyła ich marzyć, pragnąć i mówiła: „Wierzę w Ciebie. Dasz radę”. Wiedziała, że każdy, kto ma marzenia, silną wiarę i działa, jest sam dla siebie samospełniającą się Złotą Rybką.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Skupiony Merlin – 57

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która pływała w akwarium. Jego serce przepełnione było troską o rodzinę. Stał i wpatrywał się w rybkę. Wnet promień słońca przenikający przez szybę okna rozświetlił akwarium i jego myśli. Serce napełniło się wiarą, że da radę i zrozumiał, że wystarczy chwila, olśnienie, jasna myśl i świat dookoła nabiera barw. Wszystko staje się łatwiejsze i prostsze.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Skupiony Merlin – 56

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która była nauczycielem. Pomagała swoim uczniom poznać i zrozumieć siebie. Patrzeć pozytywnie na świat i na siebie samego. Uczyła odnajdywać silne strony własnej osobowości, tak że każdy jej uczeń mógł być swoim własnym architektem i budowniczym. A Merlin wspomagał ją swoją dobrocią i sympatią.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Skupiony Merlin – 55

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która zupełnie nie myślała o sobie samej. Rybka-altruistka. Merlin zaczął się martwić o jej zdrowie, więc zamienił ją w kwiat rosnący w pięknym zaczarowanym ogrodzie. Kwiat, o który się troszczono i pielęgnowano, a on przynosił ludziom radość swym pięknem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Skupiony Merlin – 54

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która miała ogromny dylemat. Ze swoimi życzeniami zwracała się do niej „księżniczka”, która była pełna pychy i pogardy dla ludzi. Chciała mieć dom i przyjmować w nim gości, ale myśl o pracy budziła w niej złość. Chciała dostać służących-niewolników spełniających jej zachcianki i rozpieszczających ją. Merlin postanowił pomóc Złotej Rybce swoją dobrocią, którą rozsiewał w sercu „księżniczki”. I wnet sama zaczęła pracować. Zaczęła wszystko robić z własnej i nieprzymuszonej woli.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Skupiony Merlin – 52

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która obserwowała skupionego Merlina. Trwała tak w milczeniu i powadze, a w powietrzu aż czuć było siłę magii i skrzyżowanych spojrzeń. Każda chwila zdawała się wiecznością, a wieczność zdawała się chwilą. Tylko Merlin i Złota Rybka pozostawali niezmienni w swoim skupieniu…

Autor: Jan Smuga