Mężczyzna spoważniał – 8

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyglądał się kobiecie, którą codziennie spotykał w autobusie, w drodze do pracy. Podobała mu się. Każdego dnia coraz bardziej. Miał ochotę do niej zagadać, lecz zastanawiał się, jak zareaguje na obcego mężczyznę. Były to czasy, kiedy ludzi poznawało się w towarzystwie.

Była zaskoczona, gdy się do niej odezwał:

– Nie wiem, jak ci to powiedzieć. Obserwuję cię od dłuższego czasu i bardzo mi się podobasz. Chciałbym, abyś została moją żoną.

Brzmiało to jak żart, ale on mówił poważnie, a ona z powagą odpowiedziała:

– Tak, wiem.

Dwa miesiące później byli małżeństwem. Przez wiele lat, dokąd miałam z nimi kontakt, byli bardzo szczęśliwą parą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spoważniał – 7

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą obejrzał się za siebie. „Czego dokonałem przez ten czas? Jakimi drogami szedłem? Co wypadało, a co nie wypadało?”

Dalsze kroki są do przodu. Po to, by zlizywać miód, trzeba czasem mocno ciągnąć linę. Przyroda pomaga. Jej zielony kolor uspokaja, daje refleksję i chęć do dalszego działania.

Dobrze jest czasem przystanąć i zweryfikować. Trzeba szukać rozwiązań i starać się wykorzystywać swoją energię w zgodnym kierunku. Czego słuchać? Może ptaków? Czy słuchać ludzi? Tu pewnie będzie kilka znaków zapytania – co jest kuźnią człowieka? Jego warsztatem?

Myśli, słowa, czyny. To się wiąże z równowagą istnienia, czyli ciałem, duszą i umysłem.

Autor: Adam

Mężczyzna spoważniał – 5

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyglądał się swoim dzieciom. Kiedyś nie chciał być ojcem. Myślał, ze ojcostwo go przerośnie, a poza tym chciał, żeby świat kręcił się wokół niego. Nie chciał dzielić tego przywileju z innymi.

Teraz, patrząc na swoje dzieci, dziwił się, jak szybko i łatwo zmieniły się jego wartości, przekonania i i priorytety. Przyglądając się swoim pociechom, czuł, że dla nich mógłby przenosić góry lub zbudować świat na nowo. Dzieci stały się jego największym skarbem, o który dbał wspólnie z żoną. Za nic nie chciałby wrócić do kawalerskich czasów.

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna spoważniał – 4

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą rozejrzał się po tramwaju. Wydawało mu się, iż zobaczył ducha! Ale czyż to był duch? Nie – to była ONA. Ta, którą swego czasu kochał i z którą chciał spędzić resztę życia.

ONA też go zobaczyła, spoważniała, ukłoniła się, ale mimo wszystko podeszła do niego. Powiedziała mu tylko jedno słowo: CZEŚĆ, a on jej na to: PRZEPRASZAM. A potem długo rozmawiali i zmienili swoje życie.

!le to już zupełnie inna historia….

Autor: Jan Smuga

Mężczyzna spoważniał – 2

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą spoglądał na pływającego łabędzia. Tylko jeden łabędź na całym jeziorze? Kaczek było bez liku, a on tylko jeden. Obserwator poczuł się jakby lepiej, widząc to, co zobaczył, i schował lornetkę. Słońce zachodziło. Przyroda grzała jeszcze dostojnie, a szumiący wiatr chłodził ten upalny dzień.

dla Janusza napisał Adam

Mężczyzna spoważniał – 1

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyglądał się kolejnemu uczniowi. Nowy geniusz, przed którym świat stoi otworem, a matematyka, fizyka i chemia otwierają swoje tajemnice… Mężczyzna zamyślił się i pomyślał o sobie samym sprzed wielu lat. Też był młody i obiecujący… Otrząsnął się szybko. No cóż, trzeba wziąć się do roboty i pomóc kolejnemu uczniowi, żeby też mu się udało. Świat potrzebuje geniuszy, którzy wierzą we własne możliwości…

dla Janusza napisała Ewa Damentka