Równomierny stukot pociągu lekko usypiał. Za oknem migały mijane pola, drzewa i domy, a w przedziale drzemali podróżni. Niektórzy jechali na wakacje, inni z nich wracali. Jeszcze inni jechali do pracy, domu, rodziny… Niewielki przedział zgromadził ludzi w rozmaitym wieku, z rozmaitym doświadczeniem i bagażem życiowym.
Każde z nich było zajęte swoim życiem i swoimi sprawami, a teraz zgodnie spali i kiwali się w rytm jazdy pociągu. Kiedy się obudzą, to zaczną jeść, albo zanurzą się w lekturze swoich książek lub zapatrzą w ekrany swoich smartfonów.
Jeśli będą mieli szczęście, to zaczną rozmawiać i poczują czar dawnych podróży, gdy w pociągu można było usłyszeć rozmaite historie, najprawdziwsze – bo z własnego życia. I otrzymają ten cudowny dar, gdy mówca dostawał pełną ciekawości uwagę swoich słuchaczy.
dla Janusza napisała: Ewa Damentka