Jabłonka uginała się – 15

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na wiatr, który pomoże im zerwać się z gałęzi drzewa. Licytowały się, które z nich upadnie dalej od drzewa i które będzie najmniej obite. Słyszały, że można się nieźle potłuc, spadając. To jednak nie było dla nich straszne. Wiedziały, że są już dorosłe i że sobie poradzą.

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 14

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na ciebie. Uginały się pod ciężarem mądrości. Chciały dzielić się z tobą opowieściami słońca, gwiazd, ziemi, wiatru, pszczół i ptaków. Chciały zdradzić ci tajemnice trawy i małych krzaczków oraz opowiedzieć o skarbach, które krecik trzyma w swojej norce. Czekają dalej. Mają nadzieję, że przyjdziesz i zaczniecie rozmawiać.

dla Patrycji napisała Brzozowa Bajdulka

Jabłonka uginała się – 9

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na zbiór. Wiedziały, że jabłka po zbiorach są wysyłane w świat. Poznają wiele nowych miejsc i nowych ludzi. Bardzo cieszyły się na tę przygodę, a niejedno marzyło, by jego pestki zostały zasadzone w ziemi. Wtedy ono zostanie mamą, a na świecie pojawi się nowa jabłoń.

Autor: Ewa Damentka

Jabłonka uginała się – 8

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na autobus. Autobus pełen dzieci przyjedzie dziś na zbiory. Dzieci zebrane jabłka mają sprzedać, co zostało uzgodnione z właścicielem sadu.

Zarobione pieniądze będą przeznaczone na schronisko dla psów koło wsi. Właściciel sadu chce w ten sposób podziękować pracownikom schroniska za uratowanie jego psa, który zaginął w zeszłym roku. Wolontariusze ze schroniska znaleźli go. Był w opłakanym stanie. Zaopiekowali się nim, wyleczyli i odnaleźli właściciela.

Dzieciaki wyprowadzają na spacery psy z tego schroniska. Są szczęśliwe, że teraz, zrywając jabłka, mogą jeszcze jakoś ponownie pomóc chorowitym przyjaciołom.

Autor: Gwiazdeczka