Stary archiwista – 60

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył bibliotekę ze zbiorami z czasów wojny. Niesamowite odkrycie. Zafascynowany oddał się poznawaniu dawnych nowości.

Autor: Małgorzata

Stary archiwista – 59

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył świat, którego dotąd nie znał. Barwny, szczęśliwy świat. Pełen światła i dobrej energii, harmonijny. Smutek, który mu towarzyszył przez całe życie opuścił jego serce. Mężczyzna wszedł w ów piękny świat. Umościł się w nim i został, dzieląc się z nim swoją energią.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary archiwista – 58

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył młodego chłopca. Energicznego, radosnego, z głową pełną marzeń. Popatrzył na niego z sympatią i niestraszna mu już była zbliżająca się emerytura. Nadszedł czas spełniania marzeń.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary archiwista – 57

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył czerwone światełko, kolejne drzwi i przycisk obok nich. Nacisnął go z ciekawością. Drzwi otworzyły się i zobaczył duży, piękny ogród skąpany w słońcu, z mnóstwem owocujących drzew. A w nim dziadka z wnukami. Oprowadzał ich po ogrodzie i z pasją uczył nazw i smaków jabłek, gruszek i śliwek.

To wspomnienie z jego dzieciństwa dodało mu energii. Zmęczenie opuściło starego archiwistę. Czuł się lekko i radosny powrócił do domu, gdzie czekały na niego wnuki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary archiwista – 56

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył na półce skoroszyt, a w nim nieukończony doktorat. Zaczął czytać go z rosnącą ciekawością. Zastanawiał się, skąd się tu wziął? Kto go pisał? Dlaczego nie skończył? Jakie były ku temu powody? „Nieważne” – pomyślał. Przypomniał sobie chwile młodości. Młodego chłopca chętnego do nauki. Chciał zrobić doktorat. Życie napisało inny scenariusz. Miłość, małżeństwo, dom, dzieci. Zaraz po studiach pierwsza praca archiwisty.

Znalezisko zza uchylonych drzwi i przemyślenia zaowocowały podjęciem decyzji. Mimo dojrzałego wieku postanowił, że spełni młodzieńcze pragnienie i napisze swój doktorat.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary archiwista – 55

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył starą, dawno nieużywaną maszynę księgującą, którą zastąpiły nowoczesne komputery. Wydawało mu się, że w dobie komputerów i elektronicznego przetwarzania danych, archiwa i zawód archiwisty staną się niepotrzebne. A jednak wciąż produkowane są dokumenty, które trzeba przechowywać przez wiele lat.

Archiwista odetchnął z ulgą i powrócił do wypełniania swoich codziennych obowiązków.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary archiwista – 54

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył… Nie wiadomo, co zobaczył… Zostało to jego tajemnicą. Wiadomo tylko, że zmienił swe nastawienie do siebie, ludzi i świata. Zaczął lepiej żyć.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary archiwista – 53

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył w wielkim lustrze siebie, całe swoje jestestwo. Wyraz oczu i twarzy, a na niej wymalowane emocje. A przede wszystkim zmęczenie. Patrząc w lustro, zrozumiał, że powinien zadbać o siebie. Odpocząć. Wrócił do swojego pokoju. Spojrzał na młodszego kolegę i uznał, że ten zastąpi go godnie na stanowisku archiwisty. W spokoju wrócił do domu i przygotował dokumenty potrzebne do przejścia na emeryturę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary archiwista – 52

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył różnego rodzaju pudła. Mniejsze i większe. Niektóre dokładnie zapakowane, inne pootwierane. Pełne różnego rodzaju pamiątek i dokumentów byle jak powrzucanych. Z wielkim namaszczeniem wyjmował je i czytał. Sortował i układał, poznając historię swych przodków, odzyskując swą tożsamość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary archiwista – 51

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył archiwalne półki. Na nich całe mnóstwo skoroszytów pełnych dokumentów. Postanowił je stopniowo badać. Uprzątnąć chaos, jaki tam panował. Zrozumiał, że archiwista jest zawodem przyszłości. Lęk przed utratą pracy minął.

Autor: Danuta Majorkiewicz