Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale coś mu w tym przeszkodziło. Zawsze przeszkadza. Nikomu nie udaje się zajrzeć przez to okno. Sam próbowałem wiele razy. Teraz już mi się nie chce, tylko siadam od czasu do czasu na pobliskiej ławeczce i dobrze się bawię, jak widzę, na jakie sposoby Los przeszkadza ciekawskim mężczyznom zajrzeć przez szybę do tego salonu. Może tak ma być? Być może kobiety powinny pozostać tajemnicą, wielką tajemnicą? Nawet dla czarodzieja?
Autor: Merlin