Wilk przymrużył oczy – 56

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo zwykle zjadał chłopców. Dziewczynek samych do lasu się nie wypuszczało. Poza tym chłopcy byli zwykle bardziej umięśnieni, a więc więcej mięska dla wilka.

Autor: Małgorzata

Droga początkowo łatwa – 47

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, to z góry tę drogę widać było doskonale. Kręta jaśniejsza nitka snuła się po zboczu, omijając drzewa. Dopiero zmieniając punkt widzenia, można było ją dostrzec w całości.

Autor: Małgorzata

Mężczyzna spoważniał – 36

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą podniósł skrawek papieru, który wypadł z kieszeni jego ukochanej. Był na nim sam numer telefonu, bez dodatkowych adnotacji. Przez jego głowę przebiegła myśl, żeby zadzwonić i sprawdzić, kto jest po drugiej stronie słuchawki. Zdenerwowany zrobił to dopiero wieczorem, lecz rozbawiła go jego własna nieracjonalność, bo dodzwonił się do babci swojej najdroższej.

Autor: Małgorzata

Raczkujące niemowlę – 54

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło, że rodziców na łóżku jednak nie ma. Rozpłakało się, by ich przywołać. Oczywiście pojawili się przy nim w tempie światła. Już po chwili dziecko znów było radosne.

Autor: Małgorzata

Trzymasz w dłoniach – 50

Trzymasz w dłoniach sfatygowany list, dopiero co dostarczony przez pocztę. Długo szedł. Wiele lat… Wpatrujesz się w litery pisane ręką dobrze znanej ci kiedyś osoby i być może z pewnym niedowierzaniem czytasz: „Kochanie, jakoś nie było okazji, by wcześniej powiedzieć Ci, ile dla mnie znaczysz i podziękować za Twoją obecność w moim życiu. Szczególnie gorąco dziękuję Ci za wspólnie spędzony czas. Bardzo miło go wspominam. Całuję”.

Autor: Małgorzata