Jastrząb krążył – 18

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał przeżyć przygodę. Nagle zrobiła się prawdziwa zamieć śnieżna. Mnóstwo płatków śniegu oblepiło jastrzębia, a kolejne osiadały na nim. Wkrótce ptak przypominał kulę śnieżną ze skrzydłami. Obniżył lot i w końcu wylądował. Potrząsnął głową, przetarł oczy i zobaczył swoje odbicie w lustrze wody. Na początku się przestraszył, a kiedy zrozumiał, że widzi odbicie własnej postaci, o mało nie pękł ze śmiechu.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 17

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał jak to jastrząb, uzyskać dobry kąsek do jedzenia. Obserwujący go przyrodnicy, zwracali jednak uwagę na jego zachowanie. Ptak wzbudzał podziw swoim majestatycznym lotem. Dało się zauważyć, że wykorzystuje wznoszące prądy powietrzne.

Autor: Adam

Jastrząb krążył – 16

– Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał cię zjeść. I na pewno to zrobi, jeśli nie zaśniesz w tej chwili…

Zdesperowany ojciec usiłował tymi słowami uśpić swoje krnąbrne dziecko. Niestety uzyskał odwrotny efekt. Rozbudzony maluch usiadł na łóżku i zasypał go pytaniami:

– A jak to zrobi? Przecież ja jestem większy niż on!!!

– Czy będzie bolało, szczypało, łaskotało?

Nie czekając na odpowiedzi, pytał dalej:

– Połknie mnie w całości, czy pogryzie?

– Co zrobi, jak zacznę się bronić?

– Czy posypie mnie pieprzem i solą, jak ty swoją jajecznicę?

– Zje mnie na surowo, czy ugotowanego?

– A możesz mi pokazać, jak on to zrobi?

Przerażony ojciec patrzył na swojego pierworodnego, a ten krzyczał:

– Pokaż, pokaż, pokaż, jak on to zrobi!!!

Do pokoju zajrzała matka i spokojnie powiedziała do synka:

– Tata na pewno ci to pokaże, ale najpierw babcia przeczyta ci bajkę o Czerwonym Kapturku. Potem sto razy napiszesz, że lubisz Kapturka bardziej niż wilka, a na koniec ja opowiem ci bajkę o królewnie Śnieżce. Jednak wcześniej wstaniesz z łóżeczka i pochowasz do kosza swoje klocki Lego. Pośpiesz się, bo babcia już idzie…

Malec ziewnął i mówiąc: „tak mamo”, zasnął w ułamku sekundy.

Ojciec patrzył na niego oniemiały. Potem zdumiony spojrzał z respektem na swoją żonę i powiedział:

Wolę, że jesteś moją żoną niż matką… Jestem szczęśliwy, że on już zasnął.

Stojąca za drzwiami babcia starała się zachować powagę. Jej dorosły syn nie rozpoznał metody usypiania, którą stosowała na nim w dzieciństwie i której niedawno nauczyła synową. Próbując zachować powagę, stanęła w otwartych drzwiach i szepnęła:

– Chodźcie do jadalni, kolacja już gotowa, a ja chwilę posiedzę z Adasiem.

Uśmiechnęła się, gdy zobaczyła, że mały zacisnął oczy i dalej udawał, że mocno śpi.

Rodzice wyszli z sypialni synka, a babcia zaczęła czytać bajkę o Czerwonym Kapturku. Po chwili mały rzeczywiście zasnął.

Autor: Ewa Damentka

Jastrząb krążył – 15

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał wreszcie coś zeżreć. Od wczoraj nic nie miał w dziobie, a męczył go straszny kac po ostrej imprezie u sąsiada orła w gnieździe obok. A się wie, że nie ma nic lepszego na kaca po całonocnej imprezie jak kawał mięcha. „Z orłem już więcej nie piję” – pomyślał jastrząb, patrząc na trojącą mu się mysz przy urwisku, i z ciężkim bólem głowy rozpoczął pikowanie.

dla Andrzeja napisał Spacerowicz

Jastrząb krążył – 13

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał przeskanować obszar pod kątem zamieszkania w okolicy. Niegdyś ptaki latały i obserwowały, a teraz latają i skanują. Czy zwierzęta odczuwają coś w związku z faktem, że świat świat staje się coraz bardziej wirtualny? Czy fakt ten sprawia, że zwierzętom będzie się żyło lepiej, czy też nie?

Autor: Adam

Jastrząb krążył – 12

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał jak zwykle upolować coś do jedzenia. Był bardzo zmęczony i zniechęcony. Brakowało mu sił. Nagle poczuł się dziwnie. Zmęczenie zniknęło, a zniechęcenie zastąpiła ciekawość. Rozejrzał się dookoła i nie mógł uwierzyć własnym oczom. Otaczała go błękitna woda, a on sam był delfinem… Z lekkością i radością skakał nad wodą, nurkował i bawił się z innymi delfinami.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 11

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał odnaleźć przemądrzałego królika, który cudem wyrwał się z jego szponów. Jastrząb już się najadł, więc nie był groźny dla królika, a bardzo chciał zamienić z nim kilka słów, bo na skalistej pustyni rzadko można spotkać ciekawego rozmówcę.

Autor: Ewa Damentka