Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale w pustym pomieszczeniu ujrzał jedynie wielki plakat na przeciwległej ścianie:
IDEALNYCH ŻON NIE MA – MOŻNA JE TYLKO WYCHOWAĆ NA WŁASNEJ PIERSI (NA WŁASNĄ MODŁĘ)
KURS TYGODNIOWY 200 000 TYS. ZŁ
KURS EXTRA MIESIĘCZNY 700 000 TYS. ZŁ
Pod spodem był podany nr telefonu kontaktowego (na Wyspach Fidżi).
dla Jurka napisali Ela i Krzysztof