Kobieta siedząca na ławeczce – 25

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i mogła wrócić do domu. Spokojna. Pies siedzący u jej stóp jakby wszystko rozumiał. Wstał, ona poszła za nim. Do domu weszła wesoła i uśmiechnięta. Mąż z radością na twarzy przywitał ją i przytulił.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kobieta siedząca na ławeczce – 23

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i jej myśli płynęły spokojnie. Dotąd ciągle się spieszyła. Dokądś biegła. Lecz usiadła na ławeczce i wierzba, pod którą siedziała, otuliła ją swymi delikatnymi, wiotkimi gałązkami i obdarzyła swoją energią. Przyszły obrazy z dzieciństwa, a wraz z nimi zrozumienie owego pośpiechu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kobieta siedząca na ławeczce – 21

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i zobaczyła, że obok ławki przysiadł pies. Był poważny i zamyślony, ale z jakiegoś powodu siedział obok kobiety, jakby ją znał.

Zrobiło się jej miło. Chwilę wcześniej poczuła smutek z nieokreślonego powodu. Teraz, gdy patrzyła na psa, ogarnęła ja fala życzliwości. Wyciągnęła dłoń w jego kierunku, a on podszedł bliżej. Pogłaskała go czule. Towarzysz spojrzał kobiecie w oczy i jakby się uśmiechnął.

Siedzieli chwilę w milczeniu. Potem pies wstał, pomachał ogonem i odszedł.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 20

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i ponownie spojrzała na książkę, którą trzymała w ręce. Obejrzała ją dokładnie, spojrzała na tytuł, autora, rok wydania i z niedowierzaniem pokręciła głową. „Dziwy niepojęte” – pomyślała – „ktoś sobie wymyślił fabułę powieści, spisał ją, wydał ją wiele lat temu, a ja mam wrażenie, że czytam szczegółowy opis mojego życia i dziejów mojej rodziny”.

Autor: Ewa Damentka

Kobieta siedząca na ławeczce – 19

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i kontynuowała lekturę wziętej z domu książki. Kobieta miała w zwyczaju czytanie książek na powietrzu tylko w okresie wakacyjnym. Jak łatwo się domyśleć, właśnie był czas urlopu. Lektura książek powodowała, że kobieta dowartościowywała się poprzez czytanie. Prawdopodobnie gdy miała wypoczęty umysł, mogła głębiej analizować tekst wybranej przez siebie pozycji.

Autor: Adam

Kobieta siedząca na ławeczce – 18

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i głośno krzyknęła. Poczuła ulgę. Wraz z krzykiem wyrzuciła z siebie coś, co uwierało ją w gardle. Mimo tego, że nie była świadoma, co to dokładnie było, cieszyła się, że już tego w sobie nie ma. Zanuciła pod nosem jakąś melodię i poczuła się wolna.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 17

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i spojrzała prosto w oczy mężczyźnie, który siedział obok niej, trzymał jej rękę w swoich dłoniach i błagalnie na nią patrzył. „Zgadzam się” – powiedziała i z uśmiechem przyjęła pierścionek zaręczynowy.

Autor: Ewa Damentka

Kobieta siedząca na ławeczce – 16

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i poczuła, jak jej serce opuszcza zazdrość. Jej miejsce zajmuje życzliwość, a wraz z nią w wolnych przestrzeniach jej jestestwa mości się radość. Uśmiechnięta kobieta wstała i poszła spokojnym krokiem przed siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz