Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty uczą i prowadzą. Kiedyś bałam się z niej korzystać, bo księga pokazywała mi bolesne historie. Teraz już umiem się nią posługiwać. Księga nadal pokazuje to, co mnie boli, ale za chwilę ujawnia, co mam robić. Wiem, że nie uda mi się ukoić wszystkich cierpiących, ale mogę pomóc tym, których wskazuje księga. Dla nich moja pomoc jest ważna, bo mogą zmienić swoje życie. Na szczęście już nauczyłam się, że nie muszę cierpieć, że nie uratowałam wszystkich, bo wystarczy że pomogę tym, którym mogę pomóc. Dzięki temu czuję się lepiej, a nawet zdarzają mi się chwile beztroski.
Autor: Jenczydusza