Mężczyzna spoważniał – 53

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą zaczął jeść sernik. Nie lubił sernika. Zjadł kawałek, a resztę zostawił dla przyjaciół. Sernik mu nie smakował, ale wiedział, że inni chętnie go zjedzą. Ciasto miało rodzynki i czekoladowy spód. Wyglądało smacznie, jednak o gustach się nie dyskutuje. Chciał go polubić, ale zdecydowanie wolał makowca. Poczuł jednak satysfakcję, że podjął próbę polubienia sernika.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 12

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i popatrzyła w górę na ptaki siedzące w koronie drzewa. Były spokojne i wydawało się, że są tam od zawsze. Stanowiły jedność z drzewem. Ten obraz napełnił ją spokojem. Kiedy odleciały, kobieta wiedziała, że wkrótce tu wrócą i ponownie usiądą na gałęzi, niczym brakujące puzzle w układance.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 33

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciałby być kotem. Nie lubił latania. I do tego te ciągłe powietrzne polowanie na jedzenie. Kto to wymyślił?

Taki kot to ma życie. Nawet bezdomnemu ludzie rzucają smakowite kąski. Chodzą sobie jak tygrysy po ulicach i co chwila ktoś je przywołuje, uśmiecha się do nich, a nawet karmi. „Tak za nic” – rozmyślał jastrząb. Ocknął się jednak w porę, bo z tego wszystkiego prawie uderzył w urwisko.

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna spoważniał – 52

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą obserwował bańki mydlane, które dostrzegł w powietrzu. Jedne były ogromne, ale szybko pękały. Inne malutkie fruwały dłużej. Było też i odwrotnie. Jedna z wielkich baniek uniosła się tak wysoko, że w końcu przestała być widoczna. Podobnie było z taką maleńką. Leciała nawet szybciej i niczym rakieta kosmiczna przebiła atmosferę. Mężczyzna uśmiechnął się do siebie. Sam nie wiedział dlaczego.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 7

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i pomyślała o wszystkich miłych rzeczach, które spotkały ją w życiu. Wspomnienia przepływały jedne za drugim, wprawiając ją w błogi nastrój. Pomyślała, że nie starczyłoby życia, na odtworzenie w pamięci tych wszystkich historii. Chociaż jej życie nie było łatwe, poczuła że jest prawdziwą szczęściarą. Wstała i powolnym krokiem ruszyła w kierunki domu, niosąc ze sobą wszystkie skarby, które przywołała z pamięci.

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna spoważniał – 51

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą podniósł łyżkę do zupy. Stał przed nim talerz pysznej pomidorowej. On jednak, zanim zaczął jeść, patrzył na łyżkę. Do tej pory widział jedynie posiłek. I zastanowił się, czy zupa smakowałaby mu tak samo, gdyby za każdym razem użył innej łyżki – drewnianej, stalowej, złotej, plastikowej. Żeby się przekonać, jadł zupę różnego typu łyżkami przez siedem dni. Zupa smakowała mu najbardziej, kiedy użył porcelanowej łyżki.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 3

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i zaakceptowała to, że jest leniwa. Poczuła ulgę i zapadła w krótką drzemkę. Miała bardzo pogodny sen. Czuła się w nim lekko i swobodnie. Po przebudzeniu uśmiechnęła się i przytuliła samą siebie ciepłą myślą o tym, jakim jest wspaniałym leniuszkiem.

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna spoważniał – 50

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą narysował kredą serce na płocie. Serce było czerwone. Przypomniało mu się coś pięknego w przeszłości. Nie było to konkretne zdarzenie. Raczej piękny stan ducha, którego wtedy doświadczył. Popatrzył na serce i ucieszył się na to wspomnienie. Od tamtej pory rysował codziennie jedno czerwone serce na płocie. Po jakimś czasie mnóstwo serc otoczyło jego dom. A duch mężczyzny znowu stał się piękny.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 27

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciałoby się dołączyć do niego i poczuć wiatr w skrzydłach. Ptak był maksymalnie skupiony i z bliska wyglądał jakby walczył o życie. Nie sprawiał wrażenia szczęśliwego z powodu latania. Musiał coś upolować, bo ostatnio mało jadł. Kiedy wreszcie napełnił brzuch, usiadł na gałęzi, odprężył się i zasnął.

Autor: Gwiazdeczka

W mchu i paproci – 41

W mchu i paproci leżał słoik z życzeniami w środku. Życzenia wypisane na małych karteczkach były pełne miłości i życzliwości. Karteczki, poskładane w małe kwadraciki, bardzo chciały się otworzyć. Podmuch wiatru uwolnił je ze słoika i życzenia pofrunęły. Małe kwadraciki powoli otwierały się niczym pęki kwiatów i rozsiewały swoją dobroć po całym lesie. Las szumiał pięknymi życzeniami i dobra energia otuliła wszystko dookoła.

Autor: Gwiazdeczka