Mężczyzna spoważniał – 57

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą patrzył na ocean w dole. Stał na skarpie i zamierzał skoczyć. Woda wyglądała przepięknie. Kiedy skoczył, znalazł się w podwodnym świecie i było jeszcze piękniej. Płynął pod wodą jak zahipnotyzowany. Nie myślał o tym, że zaraz skończy mu się powietrze w płucach. Czuł błogość. W pewnym momencie coś spowodowało, że chciał się wynurzyć. Było ciężko, bo brakowało mu sił i tlenu. Resztką woli wzbił się ponad taflę wody. Przed sobą zobaczył cudną wysepkę. Wyciągnął rękę i dotknął złotego piasku na jej brzegu. Wyszedł z wody, położył się na ziemi i zdał sobie sprawę, że ledwo uszedł z życiem. A tu też przecież jest równie pięknie.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 41

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał zjeść tort czekoladowy, ale nigdzie nie widział cukierni. Latał nad urwiskiem i w końcu zrozumiał, że na tym pustkowiu jej nie znajdzie.

Poleciał dalej i dotarł do małego miasteczka, gdzie bez trudu znalazł lokalną cukierenkę.

Wylądował i pewnym krokiem wszedł do środka.

Cukiernik był zaskoczony, widząc jastrzębia. Właściwie stanął jak wryty.

Jastrząb bez zmrużenia oka podszedł do lady i wskazał na tort czekoladowy.

Sprzedawca ostrożnie wyjął tort z lodówki i podał niezwykłemu klientowi. Ten ukłonił się godnie, wziął tort i szczęśliwy odleciał nad urwisko.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 26

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i ziewnęła głośno. Cieszyła się swoją chwilą relaksu. Wyjęła wcześniej przygotowaną pyszną kanapkę i zjadła ze smakiem. Czuła smak świeżego chleba, masła i żółtego sera. Plasterki zielonego ogórka delikatnie chłodziły jej podniebienie.

Kilka okruchów rzuciła ptaszkom na ziemię. One też cieszyły się z tego poczęstunku, na przemian podśpiewując i dziobiąc chleb.

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna spoważniał – 56

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą zaczął kosić trawę w ogródku. Musiał bardzo uważać, ponieważ gdzieniegdzie rosły piękne rośliny. Chciał, aby tam zostały. Omijał je najostrożniej, jak mógł. Kosiarka warczała głośno, a kwiaty były bardzo delikatne. „Łatwiej byłoby kosić bez nich” – pomyślał. Po skończonej pracy popatrzył na ogródek. Rośliny dumnie wznosiły się ponad trawę i wyglądały jeszcze bardziej zjawiskowo niż wcześniej. „To było trudne zadanie” – powiedział do siebie. – „Warto było jednak się postarać”.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 39

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał znaleźć towarzysza do zabawy. Większość miała go za bezwzględnego drapieżnika, a on tak bardzo lubił towarzystwo, w którym miło spędzi czas. Zwierzęta uciekały w popłochu na jego widok. Bardzo go to martwiło.

Fakt faktem, żywił się niektórymi stworzeniami. Taką miał naturę. Żeby żyć, musiał to robić, a żyć pragnął z całego serca.

Na szczęście wkrótce spotkał innego jastrzębia.

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna spoważniał – 55

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przysłuchiwał się dźwiękom harfy dobiegającym z daleka. Myślami przeniósł się w krainę baśni. Widział piękny świat pełen zapachów i barw. Potrafił latać i sprawiało mu to ogromną przyjemność. Tańczył w powietrzu niczym latawiec. Czuł się wspaniale. Kiedy nieco oprzytomniał, zdał sobie sprawę, w jak brzydkim miejscu się naprawdę znajduje. Postanowił w swoim sercu, że tak często, jak to będzie możliwe, przywoła do swojego życia krainę baśni.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 21

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i zobaczyła, że obok ławki przysiadł pies. Był poważny i zamyślony, ale z jakiegoś powodu siedział obok kobiety, jakby ją znał.

Zrobiło się jej miło. Chwilę wcześniej poczuła smutek z nieokreślonego powodu. Teraz, gdy patrzyła na psa, ogarnęła ja fala życzliwości. Wyciągnęła dłoń w jego kierunku, a on podszedł bliżej. Pogłaskała go czule. Towarzysz spojrzał kobiecie w oczy i jakby się uśmiechnął.

Siedzieli chwilę w milczeniu. Potem pies wstał, pomachał ogonem i odszedł.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 18

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i głośno krzyknęła. Poczuła ulgę. Wraz z krzykiem wyrzuciła z siebie coś, co uwierało ją w gardle. Mimo tego, że nie była świadoma, co to dokładnie było, cieszyła się, że już tego w sobie nie ma. Zanuciła pod nosem jakąś melodię i poczuła się wolna.

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna spoważniał – 54

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą patrzył na swoje odbicie w lustrze. Zastanawiał się, czy to, co widzi, jest jego wyobrażeniem na temat tego, jak wygląda? Czy każdy widzi to samo, co mężczyzna w swoim lustrze? Byłoby nieźle, gdyby wyobraził siebie jako przystojnego i pociągającego, a to stałoby się faktem. Bo jeśli nie, to mógłby śmiesznie wypaść z miną Casanovy i jego rzeczywistym wyglądem. Kto wie, może jednak każdy widziałby to, co on sobie wyobraził.

Autor: Gwiazdeczka

W mchu i paproci – 46

W mchu i paproci leżała jasnozielona roślinka. Z bliska widać było, że jest zakorzeniona, a jednak leżała. Nieznany był powód, dla którego nie pięła się wysoko w górę. Miała żyzną ziemię, wodę, słońce. Wyglądała, jakby spała. Mech otulał jej drobne listki, a paprocie szeptały „powstań”. Delikatny wiatr muskał jej cienką łodygę. Któregoś poranka ptaszek przysiadł obok niej. Kiedy zaczął śpiewać, roślinka dźwignęła swe smukłe ciałko, wyprostowała się, a swoje listki podniosła ku promieniom słońca.

Autor: Gwiazdeczka