Kobieta siedząca na ławeczce – 38

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i postanowiła być szczęśliwa. Wstała z ławki i, wracając do domu, dziękowała za wszystko dobre, co spotkało ją w życiu. Nawet za ten miły spacer i za to, że podjęła dziś taką decyzję. Za drzewa, które mijała po drodze, i za to, że jakiś uprzejmy kierowca przepuścił ją na ulicy. Za promienie słońca i za to, że za chwilę przygotuje sobie smaczny posiłek.

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 19

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na deszcz. Jabłoń powiedziała im, że jest spragniona, a im również przydałby się mały prysznic. Mówiła, że po deszczu ich skórka wygląda jeszcze piękniej i zdrowiej. Błyszczy się i promienieje.

Jabłoń kochała swoje jabłka i chciała dla nich jak najlepiej. Wiedziała, że wkrótce odejdą i celebrowała każdy dzień z nimi spędzony. Cieszyła się ich widokiem i karmiła je swoimi sokami i dobrymi słowami. Była wdzięczna, że tak urosły.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 47

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał tym razem wypatrzeć coś niezwykłego.

Miał szczęście – w oddali dostrzegł jednorożca. Nigdy przedtem mu się to nie przydarzyło. Był szczęśliwy. Kiedy był blisko, przypatrywał się z zachwytem temu stworzeniu. Było niesamowite. Róg na czole błyszczał w słońcu. Grzywa i ogon falowały na wietrze. Mocne kopyta wbijały się w ziemie podczas galopu.

Jastrząb chciał powiedzieć jednorożcowi, jaki jest piękny. Ten jednak na widok drapieżnika zaczął biec jeszcze szybciej i zniknął po chwili w gęstym lesie.

Jastrząb odurzony spotkaniem wrócił do swojego gniazda i miał piękne sny.

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 15

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na wiatr, który pomoże im zerwać się z gałęzi drzewa. Licytowały się, które z nich upadnie dalej od drzewa i które będzie najmniej obite. Słyszały, że można się nieźle potłuc, spadając. To jednak nie było dla nich straszne. Wiedziały, że są już dorosłe i że sobie poradzą.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 35

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i dostrzegła nieopodal dwoje bawiących się dzieci.

Chłopiec i dziewczynka biegali i śmiali się. Po chwili zaczęli się kłócić. Krzyczeli coś do siebie i robili brzydkie miny.

Nagle dostrzegli siedzącą spokojnie kobietę. Przerwali kłótnię i przyglądali się jej z ciekawością. Spodziewali się, że zwróci im uwagę, że źle się zachowują. Ona jednak patrzyła na nich dobrotliwie i nic nie mówiła.

Dzieci uśmiechnęły się do niej i zupełnie przeszła im ochota na kłótnię

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna spoważniał – 59

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą popatrzył na lśniący trzon siekiery, którą mocno trzymał w prawej ręce. Wziął zamach i z całą siłą uderzył w kawał drewna leżący na pniaku. Drewno rozprysło się na kawałki. Mężczyzna był dumny z siebie. Zaniósł kawałki drewna do domu i rozpalił w kominku. Siekierę postawił obok i ponownie wpatrywał się w jej lśniący trzon.

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 8

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na autobus. Autobus pełen dzieci przyjedzie dziś na zbiory. Dzieci zebrane jabłka mają sprzedać, co zostało uzgodnione z właścicielem sadu.

Zarobione pieniądze będą przeznaczone na schronisko dla psów koło wsi. Właściciel sadu chce w ten sposób podziękować pracownikom schroniska za uratowanie jego psa, który zaginął w zeszłym roku. Wolontariusze ze schroniska znaleźli go. Był w opłakanym stanie. Zaopiekowali się nim, wyleczyli i odnaleźli właściciela.

Dzieciaki wyprowadzają na spacery psy z tego schroniska. Są szczęśliwe, że teraz, zrywając jabłka, mogą jeszcze jakoś ponownie pomóc chorowitym przyjaciołom.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 32

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i zaczęła przyglądać się przechodniom. Tyle różnych osób ją mijało. Każdy niósł ze sobą swoją historię. Kobieta wyobrażała sobie, o czym myślą, marzą, jakie mają troski i małe szczęścia.

Pomyślała, iż pomimo wielu różnic oni wszyscy potrzebują miłości. Pewnie śmieją się, czasem płaczą. Przeżywają różne chwile w swoim życiu, każda historia jest inna. Miłość łączy je wszystkie.

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna spoważniał – 58

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przetarł przednią szybę swojego samochodu. Siedział wygodnie w fotelu, gdy zobaczył drobne skazy na szkle. Nie dało się ich usunąć, ale nie przeszkadzały w widoczności. Wcześniej ich nawet nie zauważył. Teraz jednak, im bardziej skupiał się na każdej z nich, wydawały się być potężnymi kraterami. Czy powinien w ogóle uruchamiać samochód z taką szybą? Powoli swój wzrok skierował na drogę. Zapomniał o szybie i ruszył.

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 3

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały, aż je zerwę. Każde chciało, żebym spróbowała właśnie jego. Robiły zakłady, na kogo wypadnie. Ja również nie mogłam się doczekać, aż spróbuję jednego z nich.

Wyglądały imponująco, kiedy je widziałam ostatnim razem. Pomyślałam, że dzięki dzisiejszemu słońcu będą smakowały jeszcze lepiej.

Autor: Gwiazdeczka