Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zobaczyła inną wiewiórkę. Zdawała się być słaba i głodna. Nasza bohaterka bez wahania rozłupała skorupkę i podała koleżance wyłuskanego orzeszka. Tamta schrupała go ze smakiem i odzyskała siły. Z wdzięczności zaprowadziła swoją wybawicielkę do ustronnego miejsca doskonale nadającego się na schronienie dla orzechów. Obie wybrały się na poszukiwanie prowiantu i wkrótce zapełniły całą spiżarnię
Autor: Gwiazdeczka