Ruda wiewiórka – 22

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zobaczyła inną wiewiórkę. Zdawała się być słaba i głodna. Nasza bohaterka bez wahania rozłupała skorupkę i podała koleżance wyłuskanego orzeszka. Tamta schrupała go ze smakiem i odzyskała siły. Z wdzięczności zaprowadziła swoją wybawicielkę do ustronnego miejsca doskonale nadającego się na schronienie dla orzechów. Obie wybrały się na poszukiwanie prowiantu i wkrótce zapełniły całą spiżarnię

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 37

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na wielki coroczny festyn jabłek. Pragnęły zobaczyć swoje siostry i braci z sąsiednich drzew. Całe mnóstwo skrzynek pełnych jabłek, a one wśród nich. Razem tworzyły cudowny zapach, który wydobywał się z nich i unosił się nad sadem. Chciały usłyszeć gwar, śmiech dzieci pomagających przy zbiorach. Tyle zamieszania wyłącznie z ich powodu… Ach, jak cudownie być jabłkiem.

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 18

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy nadciągnęły gęste chmury i zaczęła się ulewa. Przestraszona wiewiórka wypuściła orzeszek i szybko schowała się w małej dziupli. Słyszała grzmoty i odgłosy ściany deszczu. Myślała o porzuconym orzeszku i wierzyła, że znajdzie go, kiedy ucichnie zawierucha. Po kilku minutach zrobiło się cicho. Promienie słońca przebiły się przez obłok. Szczęśliwa wiewiórka wyskoczyła z dziupli i pobiegła do miejsca, w którym upuściła orzeszek. Znalazła swój skarb i ponownie zaczęła rozglądać się za miejscem, gdzie mogłaby go schować.

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 12

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zobaczyła małą dziuplę w drzewie. Ostrożnie weszła do niej, w obawie przed jakimiś lokatorami. Dziupla była pusta i nie było w niej widocznych oznak zamieszkania. Wiewiórka bardzo się ucieszyła. Położyła orzeszek w dziupli i zajęła się sprzątaniem. Wyniosła wszystkie niepotrzebne kawałki kory. Większym kawałkiem zasłoniła nieco otwór. Ulokowała orzeszek na końcu nowej spiżarni i ruszyła w poszukiwaniu kolejnych smakołyków.

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 33

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały, aż wreszcie przyjdzie ktoś, by je zerwać. Marzyły, żeby był to ich gospodarz, sadownik. Bardzo go lubiły. Opiekował się nimi od momentu, kiedy były jeszcze białymi kwiatkami. Pielęgnował czule ich mamę jabłoń. Mówił do nich, a nawet śpiewał. Martwiły się tylko, czy będzie miał jeszcze siłę, bo był już stary. Jednak czuły, że będzie z nimi, nawet jeśli poprosi kogoś o pomoc. Ufały mu.

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 8

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy coś lub ktoś wyrwał jej ten przysmak z łapek. Przeraziła się, ponieważ była czujna, a jednak niespodziewanie straciła swój skarb. Rozejrzała się dookoła, popatrzyła w górę i zobaczyła ogromnego ptaka, który najpewniej był tym złodziejaszkiem. Była zła, ale wtedy nagle ptak wypuścił orzeszek, który spadł z powrotem w łapki wiewiórki. W dodatku był bez skorupki.

Autor: Gwiazdeczka

Ruda wiewiórka – 2

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy uświadomiła sobie, że potrzebna jej jest druga spiżarnia. Jedna już jest wypełniona po brzegi zapasami na zimę. Trzeba więc znaleźć drugie miejsce, nie tylko dla tego orzeszka, który znalazła, ale jeszcze wielu innych. Wiedziała, że aby przetrwać zimę, potrzebne są jej dwie spiżarnie z zapasami. Uśmiechnęła się do siebie na myśl, że ma już pierwszy orzeszek do drugiej spiżarni.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 43

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i zastanawiała się, jak to by było żyć na innej planecie.

Czy byłoby zupełnie inaczej niż tu na Ziemi? Czy miałaby taki sam charakter, myśli, intencje? Czy inna planeta ukształtowałaby ją zupełnie inaczej? Może nie musiałaby jeść i pić?

Może wyglądałaby zupełnie inaczej i nie potrzebowałaby ubrań? Czy byłaby Miłość gdzieś tam? Może byłoby lepiej, a może nie…

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 28

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na ptaki, które odwiedzały je często. Uwielbiały słuchać rozmaitych historii, jakie opowiadali ich skrzydlaci przyjaciele. Jak wiele mogły zobaczyć dzięki swym skrzydłom, w tylu miejscach być. Jabłka z zaciekawieniem wsłuchiwały się w ptasie opowieści. Możliwe, że niektóre były zmyślone, inne prawdziwe. Nie miało to jednak znaczenia. Dzięki nim mogły wyobrazić sobie tyle wspaniałych rzeczy.

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 24

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały aż jabłonka pozwoli im spaść ze swoich gałązek. Były już gotowe, ale wiedziały, że tylko ona może zdecydować, czy pozwoli im odejść. Nie chciały tego robić na własną rękę. Wiedziały, że potrafią, ale szanowały jabłoń i pragnęły jej zgody i wsparcia w tym rytuale. Ważne było dla nich, żeby drzewo wiedziało i czuło, jak bardzo jest dla nich ważne i jak mocno je kochają.

Trochę smutno im było na myśl o rozłące, ale wiedziały, że po nich będą następne jabłka i jabłonka znów będzie szczęśliwa.

Autor: Gwiazdeczka