Mężczyzna spoważniał – 29

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyglądał się swoim nowym górskim butom. Gaździna, która mu je sprzedała, mówiła mu, że są to siedmiomilowe buty, ale uznał, że to żart. Teraz jednak nie było mu do śmiechu. Nie tylko przeszedł całe Tatry w pół godziny to, jeszcze cały dzień nie mógł trafić do schroniska, bo lądował kilka kilometrów obok. „Trzeba nauczyć się w tym chodzić” – pomyślał i je zdjął. Z plecaka wyciągnął swoje wysłużone trapery i wolnym krokiem poszedł do schroniska na spóźnioną kolację.

Autor: Ewa Damentka

W mchu i paproci – 1

W mchu i paproci leżało sobie szczęście i czekało na odpowiedniego człowieka. Wiedziało, że każdy ma swoje przydziałowe szczęście osobiste, ale ono było szczęściem wyjątkowym, nawet bardzo wyjątkowym, i chciało powędrować w świat z kimś tak niezwykłym jak ono samo. Nie liczyło godzin, dni i miesięcy. Rozkoszowało się chwilą, zapachami i promieniami słońca. Wiedziało, że kiedyś doczeka się właściwej osoby, a wtedy rozpocznie się nowa przygoda w jego życiu.

dla Wojtka napisała Ewa Damentka

Żabka wskoczyła do stawu – 42

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd dobrze widziała turystów idących leśną ścieżką. Dziwne to były żaby – chodziły na dwóch nogach, nie były zielone i nie rechotały… Patrzyła zadziwiona. Zauważyła to pewna ropucha, która powiedziała jej, że to nie są żaby tylko ludzie, którzy z żabami nie mają nic wspólnego. Wtedy żabka uznała, że zajmie się czymś ciekawszym, niż patrzenie na turystów. Najpierw złapała parę much, a potem wskoczyła do stawu i zaczęła pływać.

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna spoważniał – 25

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą porządkował przedmioty, które znalazł w wielkiej skrzyni. Wyciągał je ze środka i metodycznie układał na podłodze. Skarpetki ze skarpetkami, koszulki z koszulkami, kamyki z kamykami… Stopniowo rosły grupki różnych przedmiotów, a jemu układały się myśli, co z nimi zrobić. Co zostawić, co wyrzucić. Pracował systematycznie. Na koniec została kupka drobnych przedmiotów, przeważnie kamyków, które wzbudzały w nim największe emocje. Wiedział, że nie ucieknie przed czekającą go analizą. Brał przedmiot za przedmiotem do ręki i przeżywał wydarzenia, które przypominały się, gdy trzymał ten przedmiot. Trzeba będzie dużo czasu, ale da radę. Wydarzenie, po wydarzeniu przypomni sobie i uporządkuje swoje życie.

Autor: Ewa Damentka

Żabka wskoczyła do stawu – 40

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd widziała wszystko, co ją interesowało. Przycupnęła więc na liściu i przypatrywała się otoczeniu. Co jakiś czas szybkim językiem łapała przelatujące obok owady. Ludzie w kinie mają popcorn i colę, a ona ma własne przekąski. Nasiedziała się, napatrzyła, a potem wskoczyła do wody, żeby zażyć orzeźwiającej kąpieli.

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna spoważniał – 21

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyglądał się zawartości wielkiej skrzyni, którą przed chwilą otworzył. Nie spodziewał się tego, co tam zastał. Prawdziwy misz-masz, przysłowiowe mydło i powidło. Korki od szampana mieszały się ze skarpetkami, podkoszulkami, książkami, dziwnym pyłem i kamykami luzem lub z małych torebkach i wieloma innymi rzeczami. Niektóre przedmioty przyciągały, inne wzbudzały wstręt. Niewiele było obojętnych. Co z tym wszystkim zrobić? Wiedział, że już pora, by wziąć się za porządki. Czekał z nimi bardzo długo. Być może zbyt długo. No, ale czas zacząć. Zacisnął zęby i wziął się do dzieła.

Autor: Ewa Damentka

Żabka wskoczyła do stawu – 37

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd wszędzie miała blisko – i do wody, i do trzcin, i do mięciutkiej zielonej trawy. Blisko miała te do koleżanek, które przycupnęły na sąsiednich liściach i po swojemu gadały. Przekomarzały się i wymieniały najświeższymi ploteczkami.

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna spoważniał – 17

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyglądał się wielkiej skrzyni, która znajdowała się w pokoju. Skrzynia była tak duża, że nie zmieściłaby się, gdyby ktoś chciał ją wnieść oknem lub drzwiami. Czy jest możliwe, że najpierw była skrzynia, a dopiero potem wybudowano pokój? Co takiego się w niej znajduje? Spod przymkniętego wieka wydobywała się jasna poświata. Mężczyzna zastanawiał się, czy już ją otworzyć, czy dopiero poczekać…

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna spoważniał – 13

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą czytał dalszą część listu. Świat zawirował, w głowie zaszumiało. Obraz zamazał się i dopiero po dłuższej chwili wróciło normalne widzenie.

Jeśli to co tam napisano jest prawdą, to…

Potrząsnął głową, kilkakrotnie.. popatrzył w okno… Przeczytał list ponownie. Potem kolejny raz, znowu i znowu. Gdy oszołomienie minęło, podniósł głowę i z uwagą zaczął przyglądać się nowej rzeczywistości.

Autor: Ewa Damentka

Żabka wskoczyła do stawu – 33

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd już tylko jeden skok dzielił ją od mięciutkiej trawy rosnącej na małej wysepce na środku stawu. Wysepce, która była wymarzonym miejscem do oddawania się romantycznym rozmyślaniom o księciu na białym koniu, który podniesie żabkę z ziemi, czule pocałuje i zamieni ją w księżniczkę. Co prawda pewna stara ropucha mówiła, że to nic godnego uwagi, ale żabki nie przejmowały się jej gderaniem. Każda młoda żaba marzyła o księciu.

Autor: Ewa Damentka