Słońce wyszło zza chmur – 13

Słońce wyszło zza chmur i z uśmiechem przyglądało się młodemu człowiekowi, który siedział przed swoim komputerem w tej samej pozycji, w jakiej pożegnało go wczoraj. „Czy on w ogóle sypia” – przelotnie zastanowiło się słońce i przeciągnęło się. Ziewnęło, a potem przegoniło chmury. Świeciło jakoś jaśniej niż zwykle. Młody człowiek poruszył się. Spojrzał nieprzytomnym wzrokiem na komputer i wyłączył go. Położył się w swoim łóżku i szybko zasnął. Wtedy słońce przywołało małą chmurkę i kazało jej ustawić się w taki sposób, by jego światło nie przeszkadzało młodemu. A ten przewrócił się na drugi bok i spał w najlepsze.

Autor: Ewa Damentka

Słońce wyszło zza chmur – 9

Słońce wyszło zza chmur, a turysta ucieszył się na jego widok. Przyjechał do kurortu z myślą, że zastanie w nim słoneczną pogodę, a tu cały tydzień grzmiało i padało. Teraz, gdy słońce powróciło, turysta uwierzył, że kolejne dni spędzi, tak jak sobie wymarzył. Będzie chodził na plażę, jeździł na wycieczki i pływał. A słońce mocno świeciło i nawet nie wiedziało, że ktoś snuje plany w związku z tym, że ono istnieje i świeci.

dla Pawła napisała Ewa Damentka

Słońce wyszło zza chmur – 5

Słońce wyszło zza chmur i oświetliło całą łąkę. Na szczęście skończyłam już rysować chmury, przez które przed chwilą prześwitywało. Przyjrzałam się mojemu malunkowi. Uznałam, że nie będę go poprawiać. Schowałam go do teczki i wyjęłam nową kartkę. Rozświetlona słońcem łąka wyglądała przepięknie. Pomyślałam, że ją też warto namalować.

Autor: Ewa Damentka

To kiedyś musiało – 42

To kiedyś musiało się stać. Rzucona zbyt mocno piłka wpadła do stawu, przepłaszając pływające tam kaczki. Dzieci chciały wskoczyć za nią, ale przeszkodzili im dorośli, pouczając, że nie jest to zbyt bezpieczne.

Dzieci dostały nową piłkę, a tym, które były bardzo rozżalone utratą starej, rodzice wytłumaczyli, że w stawie będą się nią bawiły ryby i żaby.

Autor: Ewa Damentka

Słońce wyszło zza chmur – 1

Słońce wyszło zza chmur i przegnało smog, gęstą mgłą oblepiającą ziemię. Przywołało wiatr, by mu w tym pomógł. Stopniowo, gdy powietrze się oczyszczało, a słońce docierało do coraz dalszych zakamarków, ludzie budzili się. Zobaczyli, jak bardzo zniszczyli swój świat, i zaczęli na nowo o niego dbać. A słońce im w tym pomagało.

Autor: Ewa Damentka

Cicha noc – 28

Cicha noc delikatnymi dzwoneczkami i melodyjną muzyką rozbrzmiewa w ludzkich sercach. Otula, koi, rozwiewa smutki, daje nadzieję. Warunkiem jej działania jest ciemność, która powstaje, gdy słońce chowa się za horyzontem. Ciemność rozjaśniana jedynie przez księżyc i gwiazdy. Wtedy jest czas wycofania się z codziennych aktywności, czas wyciszenia i wypoczynku. Gdy człowiek wymyślił elektryczność, coraz więcej obszarów jest jasno oświetlonych i zdarza się, że ludziom myli się dzień z nocą. Miesza się czas pracy, zabawy i snu. Noc robi, co może by nam pomóc. Może my też zacznijmy sobie pomagać i wróćmy do naturalnego rytmu. Czy to jest możliwe? Mam nadzieję, że tak.

Autor: Ewa Damentka

Cicha noc – 26

Cicha noc delikatnymi dzwoneczkami i melodyjną muzyką rozbrzmiewa w ludzkich sercach. Otula, koi, rozwiewa smutki, daje nadzieję. Robi tak od początku świata i będzie to robić dalej. Warto zwolnić trochę, wyskoczyć z pędu obowiązków, rozterek, przymusu, stresu, głęboko odetchnąć i zanurzyć się w spokojną przestrzeń nocy. Warto, naprawdę warto.

Autor: Ewa Damentka

Cicha noc – 22

Cicha noc delikatnymi dzwoneczkami i melodyjną muzyką rozbrzmiewa w ludzkich sercach. Otula, koi, rozwiewa smutki, daje nadzieję na nowe, dobre jutro. Zabiera smutki, koi złamane serca, wycisza rozterki, porządkuje plany. Wystarczy tylko położyć się wcześnie spać, by doświadczyć tych dobrodziejstw. Niestety, wielu ludzi nie wie o tym i zamiast spać, siedzą do białego rana. Czyta, pracują, ogląda filmy albo bawią się. Rano zmęczeni idą do pracy, szkoły. Znużeni rozpoczyna swoje codzienne zadania. A wystarczy tylko, że zaczną chodzić spać wcześniej i otrzymają wszystkie prezenty, jakie ma dla nich spokojna noc.

Autor: Ewa Damentka