Ruda wiewiórka – 42

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy z kępy wysokiej trawy wyłoniło się kociątko. Połyskiwało w słońcu żywym mahoniowym kolorem. Wiewiórka wlepiła w niego swe zdziwione oczy. Kociak przycupnął i patrzył na nią z zainteresowaniem. Wiewiórka zrozumiała, że musi pilnować swych skarbów. Małego orzeszka i swojego życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wesołe światełka – 39

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również wiewiórki, które wychodziły ze swoich dziupli i odnajdywały kryjówki ze swoimi zapasami. Cieszyły się nimi jak ludzie zadowoleni z zapasów zgromadzonych w piwnicach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary pojazd – 23

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził gońca z przesyłką. Hamował, wymijał pieszych i rowerzystów na rowerach z wielkimi kołami, kluczył między pojazdami. Goniec wyjrzał przez okno i popatrzył na ścianę zamku mieniącą się zielonym bluszczem. „Pięknie tutaj” – pomyślał – „wreszcie wysłali mnie w rozsądne miejsce z przesyłką dla królowej”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ruda wiewiórka – 38

Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy powiał wiatr i z drzew spadł deszcz żołędzi, kasztanów i orzechów. Wiewiórka z zainteresowaniem przyglądała się spadającym z drzew zapasom na zimę. Budował się w niej spokój o byt.

Autor: Danuta Majorkiewicz