Czerwony samochód – 44

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i podążał do celu wyznaczonego przez kierowcę w rytm poleceń nawigacji. Przez szyby samochodu przygrzewało poranne słońce. Z radia płynęła żywiołowa muzyka, a cała rodzina śpiewała wesoło, jadąc na upragnione wakacje.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Raczkujące niemowlę – 46

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło na twarzach rodziców radość i dumę. To był jego pierwszy zdobyty szczyt. Ciesząc się, rozbudzali w nim potrzebę zdobywania kolejnych szczytów i uczyli czerpania radości z ich osiągania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przyszło nowe – 65

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Jedna decyzja. Rządy miał podjąć nowy dyrektor. Zwolniono przeszłość, a nastała teraźniejszość ze swoją świeżością, lekkością, wiarą w siebie, nowym spojrzeniem na życie, na wszystko dookoła. Świat nabrał barw.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przyszło nowe – 64

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Przez długi czas padały deszcze. Wnet powiał wiatr. Przepędził chmury. Wyszło słońce. Rozświetliło wszystko dookoła. Ziemia parowała. W powietrzu czuć było zapach świeżości. Ludzie wychodzili z domów. Całymi rodzinami. Spacerowali i zażywali słonecznych kąpieli. W sercach zagościła lekkość i radość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Źródło życia – 38

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która pozwoli zagościć radości i pozytywnym myślom, by osiągnąć pełnię życia i satysfakcję z tego, kim się jest i co się osiągnęło.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Raczkujące niemowlę – 45

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło świat z innej perspektywy. Dotychczasowy „świat nóg” – stołu, krzeseł i nóg bliskich osób, stał się mało ciekawy. Spojrzało w okno, do którego zaglądał poranny promień słońca. Uśmiechnęło się i z radością rozgościło na łóżku rodziców, pomiędzy mamą i tatą.

Autor: Danuta Majorkiewicz