Droga początkowo łatwa – 44

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, patrzysz daleko przed siebie i dookoła masz nieograniczoną przestrzeń, a jednocześnie bardzo ograniczoną, niewielką ilość miejsca na szczycie. Być może w takich właśnie momentach człowiek uczy się stawiania sobie granic i określania w różnych sytuacjach przestrzeni życiowej, aby czuć się bezpiecznie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Droga początkowo łatwa – 43

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, czujesz siebie innym. Zmienia się twój sposób myślenia, jakbyś wszedł na inny poziom. Wiesz, że możesz więcej. Masz w sobie wiarę o wiele większą, niż wysiłek włożony w pokonanie zmęczenia i swoich słabości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spoważniał – 35

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą obserwował swojego wnuka pełnego energii i pasji budowania z klocków Lego różnego rodzaju mostów i budowli. Przyglądał mu się w wielką satysfakcją i radością. Zobaczył w nim potomka, który odziedziczył po nim umiejętności architekta.

„Jak dobrze, że pozwoliłem synowi studiować budownictwo, choć bardzo chciałem, by został architektem, kontynuatorem rodzinnego zawodu” – pomyślał.

Nie trzeba się upierać przy swoim. Budowniczy i architekt. Dwa zawody i dwóch mężczyzn bliskich sobie. Kontynuacja, uzupełnienie i współpraca. Spełnienie i spełnianie. Czy trzeba czegoś więcej?

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 52

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo samotna dziewczynka w lesie, to ogromna nieodpowiedzialność ze strony rodziców. I gratka dla niego. Lubił sytuacje powodujące dreszczyk emocji. Nie spodziewał się, że dziś będzie miał ich w bród. Nagle usłyszał szelest za plecami. Obejrzał się i zobaczył niedźwiedzia. Mógł walczyć lub uciekać. Uciekał w przeciwnym kierunku, niż szła dziewczynka. Pociągnął za sobą niedźwiedzia i zapewnił jej bezpieczeństwo.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Droga początkowo łatwa – 42

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, wędrowcowi, mimo zmęczenia, towarzyszyła wszechogarniająca radość. Radość zdobywcy stojącego na szczycie, skąd, jak okiem sięgnąć, widać inne szczyty zapraszające do ich zdobycia.

Bo góry mają w sobie moc i potęgę. To budzi w człowieku potrzebę zdobywania kolejnych szczytów.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wilk przymrużył oczy – 51

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo od dawna nikt nie naruszał jego terenu. Przyzwyczaił się do spokoju i nie zauważył, jak się rozleniwia, traci czujność, życiową energię i starzeje się, odkąd odeszła jego ukochana wilczyca. Patrząc na dziewczynkę śmiało idącą poprzez las, spostrzegł, że ma ona spojrzenie dojrzałej kobiety. Poczuł dziwny dreszcz. Już nie patrzył za nią. Odwrócił się i poszedł w las w poszukiwaniu nowej partnerki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Raczkujące niemowlę – 53

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło coś czarnego podłużnego, z różnymi guziczkami. Z zainteresowaniem wzięło to coś do ręki i mocno ścisnęło w celu poznania. Wtem usłyszało muzykę, więc z radością zaczęło podskakiwać w jej rytmie.

Autor: Danuta Majorkiewicz