Rozlewiska rzeki – 55

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się w wodzie drzew. Stały, kołysząc się subtelnie pod wpływem lekkiego wiatru. Brzozy swe gałązki zatapiały w wodzie, ciesząc się jej świeżością. Migotały zielono-żółto-złotymi barwami. Uroku księżycowej scenerii dodawały osiki, które swoimi zielono-srebrzystymi listkami i szelestem tworzyły wspaniałą muzykę do tańca.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spoważniał – 43

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą szeroko otwartymi oczami patrzył na ogromnego prawdziwka, pod którym pośród traw stał krasnoludek w czerwonym kubraczku. Wyciągnął rękę, chcąc go dotknąć, lecz krasnoludek odskoczył w tył i śmiał się głośno.

Mężczyzna obudził się. Leżał pod rozłożystą sosną, a pod nią rósł piękny, dorodny prawdziwek, ale krasnoludka nie było. Wstał energicznie i poszedł prosto przed siebie.

Odtąd spotykając się z kolegami, znał granicę, której nie mógł przekroczyć.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozlewiska rzeki – 54

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się kormoranów. Fruwały nisko ponad wodą, wypatrując pożywienia. Po czym zniżały swój lot, uderzając skrzydłami o powierzchnię wody i sunęły po niej, unosząc krople wody wysoko. Chwytały spłoszone małe ryby, płazy i gady, by nakarmić swoje potomstwo.

W świetle księżyca widać było, że posiadają wiele umiejętności. Są znakomitymi taktykami, doskonale pływają i nurkują, i świetnie latają z mokrymi skrzydłami, po wzniesieniu się z wody.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozlewiska rzeki – 53

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się mieszkańców wsi. Wody rzeki rozlały się daleko, na szczęście nie zalewając domostw. Ludzie cieszyli się jasną srebrzystą nocą. Przestały padać deszcze, Noce były ciepłe. Wody powoli wsiąkały w glebę i parowały, pozostawiając szare ślady na drzewach stojących w wodzie. Ponad głowami snuły się mgły delikatnie jak muśliny. Przenikało przez nie światło księżyca, kładąc się delikatnymi smugami na tafli wody.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kropelka wody – 46

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę dziewczynki, która spojrzała na pęczek umytej rzodkiewki i na czystą kropelkę wody na jej liściu. Ten widok rozbudził jej apetyt. Poprosiła o kanapkę. Mama młode zielone listki rzodkiewki ułożyła na kanapce zamiast sałaty, bo mają dużo witamin. Na to położyła plaster szynki, a na nim biało-czerwone plasterki rzodkiewki. Dziewczynka zjadła kanapkę z apetytem i poprosiła o drugą.

Autor: Danuta Majorkiewicz