W mchu i paproci – 25

W mchu i paproci leżało kilka pięknych kamieni. Nie wiadomo, kto je tam przyniósł. Ważne jednak było, że znajdowały się w owym miejscu. Przechodzący nieopodal mężczyzna natknął się na te kamienie i od razu docenił ich walory. Człowiek ten był akwarystą i szybko oczami wyobraźni zobaczył te kamienie w swoim akwarium.

Autor:  Ada

Mężczyzna spoważniał – 39

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą zagłębił się w treść książki, którą trzymał w ręku. Poczuł, że ta treść jest bardzo spójna z tym, co ona sam przeżywa. Czytając, czuł, jakby książka opowiadał o nim. Właśnie w tym momencie odłożył ją, by dalej żyć swoim życiem, a nie ulegać schematowi książki.

Autor: Adam

W mchu i paproci – 20

W mchu i paproci leżały krótkie patyczki. Były to drewienka do rozpalania ognia zgubione przez osobę, która je niosła. Owymi drewienkami zajęły się szybciutko mrówki, które zaczęły badać surowiec. Gdy już były pewne, do czego można je wykorzystać w mrowisku, zauważyły olbrzymią postać. Był to człowiek, który szukał swoich drewienek. Z radością włożył je do koszyka, z którego wypadły. Gdy zrobił kilka kroków, zauważył, że na jednym z drewienek chodzi mrówka. Wtedy cofnął się i pozostawił to drewienko razem z mrówką przy mrowisku.

Autor:  Ada

W mchu i paproci – 15

W mchu i paproci leżała szyszka. Schowała się tam przed słońcem. Jeszcze niedawno jej miejscem był szczyt drzewa, teraz leżała nisko. Gdy była na poprzednim miejscu obserwowała latające ptaki i odczuwała ciepło słońca i powiew wiatru. Na wysokości było cudownie. Czas jednak się zmienił, a szyszka spadła i leżała sobie wśród roślin. Można było się zastanawiać, czy to jakiś smutny upadek, czy też może metafora czasu. Umysł podpowiadał, że wśród mchu i paproci też jest świat, który funkcjonuje całkiem dobrze i przewidywalnie.

Autor:  Adam

W mchu i paproci – 9

W mchu i paproci leżały zgromadzone patyki. Ów zbiór patyków był wynikiem pracy mrówek. Co prawda były to tylko gałązki, ale ich umiejscowienie miało głębszy sens.

Szefowa mrówek, obserwując bobry, rozkazała swoim przyjaciółkom zebrać drewienka, by zrobić tamę. Jednak gdy spadł duży deszcz, drewienka stały się tratwami dla poszczególnych mrówek, a nie budowlą, która miała tamować strumień wody.

Autor:  Ada

W mchu i paproci – 3

W mchu i paproci leżał kamień. Padał na niego deszcz, a kamień im bardziej był mokry, tym ładniej wyglądał i błyszczał. Patrzący na niego człowiek wiedział już że ten leśny kamień znajdzie swoje miejsce w jego akwarium.

dla Wojtka napisał  Adam

Żabka wskoczyła do stawu – 41

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd już tylko niewielka odległość dzieliła ją od filiżanki herbaty. Pijąc ową herbatę zauważyła swoją koleżankę, więc zachęciła ja do skosztowania owego napoju. Żabki przy herbacie czuły się bardzo dobrze i rozmawiały na ważne dla nich tematy.

Autor: Adam