Źródło życia – 22

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która była chłodna i bardzo smaczna. Skoro podstawą życia jest woda, to wiedza, gdzie jest dobre źródło jest nieoceniona.

Czasami gdzieś pijamy dobrą herbatę. Gdy do czajnika wlejemy dobrej wody, to herbata będzie smaczna.

Może pojawić się pytanie: czym karmimy własny rozum? Może warto jest szukać dobrej wody, by nawodnić swój mózg?

Autor: Adam

Turysta przystanął zdziwiony – 37

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale wkrótce cofnął się o kilka metrów i odwrócił się. Stojąc tyłem do szyldu pomyślał, że jest w nim coś dziwnego. Korzystając z tego, że był już odwrócony, przeszedł na drugą stronę ulicy. Znowu odwrócił się i ponownie spojrzał na szyld. Z daleka treść brzmiała łagodniej, ale nadal było w tym coś dziwnego.

Druga strona ulicy obfitowała w szyldy bardziej neutralne. Widniały tam napisy: „bank”, „piekarnia”, „sklep akwarystyczny” . Turysta pomyślał, że wejdzie do sklepu akwarystycznego i porozmawia być może o swoim nowym hobby.

Autor: Adam

Źródło życia – 18

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która pita po kropelce bardziej nawadniała, niż pita od razu do oporu. Jednak trudno było jej nie pić szklankami – była bardzo dobra.

Dodatkowo to, że była chłodna pomagało podczas upału. Źródło wypływało w cieniu, gdzie można było usiąść.

Autor: Adam

Źródło życia – 15

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która była zimna i bardzo smaczna. Taka woda gasi pragnienie i przynosi radość. Człowiek ukojony taką cieczą zaczyna wierzyć w przyrodę. Przyroda jest naturalnym otoczeniem człowieka. Woda tej natury może wypełnić nas od środka.

dla Daniela napisał Adam

Źródło życia – 11

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która była pokarmem dla ciała, duszy i serca. Wiele osób czuło potrzebę szukania tego skarbu, tak ważnego dla zdrowia i odnajdywało owo źródło.

Autor: Adam

Turysta przystanął zdziwiony – 33

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale poczuł wielki głód. Głód był silniejszy niż zaskoczenie i zainteresowanie tekstem szyldu. Turysta postanowił zjeść porządny obiad w barze obok. Tamże zapytał ekspedientkę o ów intrygujący szyld. Kobieta wzruszyła ramionami i powiedziała, by sam sprawdził, o co chodzi.

Autor: Adam

Źródło życia – 4

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która była bardzo smaczna. Otaczająca źródło przyroda była zdziwiona, że tak mało osób korzysta z niego. Korzenie drzew piły wodę właśnie z tego źródła, a ich pnie i gałęzie rosły szybko i wspaniale.

Autor: Adam

Turysta przystanął zdziwiony – 29

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale nie był do końca pewien, czy konkretnie chce jakichś zmian na swoim „podwórzu” – myślał tu oczywiście o swojej drugiej połowie. W związku z tym poszedł do parku i usiadł na ławce. Czuł, że spędzi tu wiele czasu, by prześledzić całe swoje życie małżeńskie. Dla zabawy włączył nawet stoper. Równo po dwóch godzinach analizy stwierdził, że nic nie chciałby zmieniać. Tym samym sklep z szyldem przestał go interesować.

Autor: Adam

Źródło życia – 1

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która od razu koiła ból. Każdy kto ją pił, odczuwał jej wspaniały smak i jakby delikatną słodycz. Źródło napełniało wszelkie stworzenia radością i witalnością. Miejsce otaczające źródło było chłodniejsze latem, niż dalsza przestrzeń, a zimą cieplejsze, zwłaszcza w bardzo mroźne dni. Wydaje się, że jest to obszar szczególny.

Autor: Adam