Światła latarni – 59

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Był zadowolony ze swej roli w świecie. Sam ją przecież świadomie wybrał. Sam przyjął funkcję przywracania przyrody do życia, zresztą niezwykle odpowiedzialną. Czerpał z niej radość i siłę.

Autor: Korfanty