Światła latarni – 52

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Wnet przestało padać. Mieszkańcy dużego miasta mimo wieczornej pory wychodzili na spacery, aby odetchnąć deszczową świeżością i po powrocie do swoich domów zasypiali, zaznając wspaniałego relaksującego odpoczynku.

Autor: Danuta Majorkiewicz