Stary pojazd – 25

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził sezonowych robotników. Robił to od wielu lat. Kiedyś woził Polaków do Francji, na zbiory truskawek; do Holandii – na prace przy tulipanach; do rozmaitych miejsc w Polsce, na sezonowe prace. Teraz wozi głównie obcokrajowców ze Wschodu, którzy w Polsce wykonują te same prace, co kiedyś Polacy za granicą. Jego kierowca zastanawiał się niekiedy, jak to się stało, że Polska dla niektórych nacji stała się Zachodem, ale nie miał zwykle czasu na dłuższe myślenie, bo jego stareńki pojazd co chwila dopominał się o uwagę i troskliwą pielęgnację. Wtedy kierowca myślał przelotnie, że tak jak on odziedziczył ten samochód po swoim dziadku, tak samo chciałby, żeby jego wnuk też nim jeździł.

Autor: Ewa Damentka