Stary pojazd – 17

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził ryby, które starały się ze wszystkich sił nie wypaść z powozu, ponieważ wtedy dostałyby się prosto w któryś z otworów gębowych kotów. To, że były pozbawione ciał, nie oznaczało, że nie były groźne. Bez ciał, wydawały się nawet groźniejsze – niczym kocie zombie atakujące miasto o poranku. Trzeba uciekać. Oby pojazd jechał szybciej.

dla Magdy napisała Daria