Stary archiwista – 59

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył świat, którego dotąd nie znał. Barwny, szczęśliwy świat. Pełen światła i dobrej energii, harmonijny. Smutek, który mu towarzyszył przez całe życie opuścił jego serce. Mężczyzna wszedł w ów piękny świat. Umościł się w nim i został, dzieląc się z nim swoją energią.

Autor: Danuta Majorkiewicz