Stary archiwista – 53

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył w wielkim lustrze siebie, całe swoje jestestwo. Wyraz oczu i twarzy, a na niej wymalowane emocje. A przede wszystkim zmęczenie. Patrząc w lustro, zrozumiał, że powinien zadbać o siebie. Odpocząć. Wrócił do swojego pokoju. Spojrzał na młodszego kolegę i uznał, że ten zastąpi go godnie na stanowisku archiwisty. W spokoju wrócił do domu i przygotował dokumenty potrzebne do przejścia na emeryturę.

Autor: Danuta Majorkiewicz