Stary archiwista – 50

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył wnętrze serca pełnego emocji z przeszłości. Już wiedział, skąd wzięły się ciężary w jego sercu, obkurczone oskrzela, ciężki oddech i tak mało sił życiowych. Podjął decyzję. Z zapałem wziął się do pracy nad sobą. Odnajdywał emocję po emocji. Zgadzał się na każdą z nich i akceptował. Zmniejszał ich wagę. Czuł się coraz lepiej, aż przyszło uzdrowienie.

Autor: Danuta Majorkiewicz