Słońce wyszło zza chmur i oświetliło całą łąkę. Na szczęście skończyłam już rysować chmury, przez które przed chwilą prześwitywało. Przyjrzałam się mojemu malunkowi. Uznałam, że nie będę go poprawiać. Schowałam go do teczki i wyjęłam nową kartkę. Rozświetlona słońcem łąka wyglądała przepięknie. Pomyślałam, że ją też warto namalować.
Autor: Ewa Damentka