Słońce wyszło zza chmur – 28

Słońce wyszło zza chmur po deszczowych dniach i ogrzewało ziemię. Wszystko dookoła rozkwitało. Drzewa, krzewy i kwiaty. Ludzie zdejmowali ciepłe ubrania. Odczuwali radość i lekkość.

Na jednym z kwiatów siedział kolorowy motyl. Roślina uginała się z wdziękiem, kołysząc go. Całą sytuację obserwował zmęczony mężczyzna powracający po pracy do domu. Wdzięk i lekkość motyla opanowała jego ciało. Radosny i rozluźniony poszedł dalej, ciesząc się i obserwując chmury, które przeganiał wiatr. Po powrocie do domu wziął swój tajemny zeszyt i napisał w nim opowiadanie o wiośnie.

dla Pawła napisała Danuta Majorkiewicz