Słońce wyszło zza chmur i oświetliło jezioro. Jak na zawołanie, ryby przestały brać i stało się bardzo cicho i ciepło. Pomimo braku zainteresowania ryb przynętą, spławiki cały czas były na wodzie, a łódź tkwiła zakotwiczona w wodach jeziora.
Autor: Adam