Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy coś nowego spadło przy niej. Przyjrzała się temu uważnie i z ciekawością. Nieśmiało powąchała i ugryzła kawałek czekolady. Była ona dość słodka, ale w połączeniu z orzeszkiem laskowym świetnie się uzupełniała. Zadowolona wiewiórka wróciła najedzona do swojej dziupli i położyła się spać.
dla Janusza napisał: Sokolik